reklama

Ostatnio dodane przez gosik26

  1. G

    Wrześniówkowe mamy

    dziewczyny dzięki, ośmieliłyście mnie i chyba jednak postaram się Wam dotrzymać kroku :-) gabidis - ja już bym nie czekała na nic tylko jechała do szpitala, tam Cię na pewno przyjmą (nas przyjęli bez gadania). Mój Lolek zaczął zwracać i dostal biegunki w niedzielę i nas tez najpierw puścili do...
  2. G

    Wrześniówkowe mamy

    Nawet nie wiem co mam napisać... tak długo mnie znów nie było... Loluś był chory, złapał rotawirusa, byliśmy w szpitalu... :( teraz juz jest ok, ale przeżyłam koszmar... tak się bidulek tydzień męczyl... nie mam na nic czasu... uczę się do egzaminu, zaczęliśmy budowę domu no i opieka na...
  3. G

    Wrześniówkowe mamy

    witam! ostatnie dni miałam cięzkie, Karolek ma zmienne nastroje... w jednej chwili jest słodki, gada i się śmieje, a za sekundę marudzi, piszczy i płacze.... nie wiem czemu... Już mi czsami brak pomysłów na zabawianie go ... no ale mam nadzieje, że mu w końcu przejdzie... Nocki też się...
  4. G

    Wrześniówkowe mamy

    hej... my tez od 6 na nogach :wściekła/y: nocka średnia bo mały od 3. do 3.30 nie chciał spać... wstał sobie w łóżku i musiałam go lulać pół godziny... zazwyczaj przesypia już całe noce więc dla mnie taka akcja to masakra... tygrysek3108 - dzielne masz dziecko!! Naomi01 - jakaś nawiedzona...
  5. G

    Wrześniówkowe mamy

    hej... z korzonkami lepiej, więc mogę chwilę poklikać... Jezuniu, ale wy dużo piszecie... no nie sposób nadrabiać... trzeba być tu codziennie, żeby być na bieżąco... postanawiam sobie, że bedę codziennie wpadać i nawet jak nie będę mogła pisać to chociaż poczytam... U nas ok, maly dokazuje...
  6. G

    Wrześniówkowe mamy

    hejka... ja się melduję, że żyję ale ledwo się ruszam... atak korzonków, pierwszy raz w życiu... :baffled: człowiek sie zbliża do 30 i zaczyna się sypać... jak mi trochę przejdzie to nadrobię i popiszę z Wami... pozdrowionka
  7. G

    Wrześniówkowe mamy

    no cieszę się, że stare foremki mnie pamiętają:-) a z tymi, z którymi nie miałam okazji klikać witam się serdecznie:-) mój mały w nocy dziś też jakoś dziwnie spał... o 3.30 usłyszałam, że coś szeleści... wchodzę do pokoju a on na czworakach:szok: ale jakby dalej spał. bo jak go przekręciłam na...
  8. G

    Wrześniówkowe mamy

    hej Kasiu :) no tak długo powtarzałam aż w końcu załapał :-) na początku też tylko cieszył pyszczek jak mu klaskałam łapkami ale pewnego razu powiedzialam kosi kosi a on sam zaczął klaskać:-)
  9. G

    Wrześniówkowe mamy

    hej. pamiętacie mnie jeszcze???:sorry2: daaaaawno mnie nie było... tak jakoś wyszło... nie bardzo miałam czas, żeby siedzieć na forum... nawet żeby zaglądać... no ale to długa bajka... postaram się teraz wpadać częściej, jeśli mnie tylko przyjmiecie z powrotem...:sorry2: U nas ok... teraz...
  10. G

    Wrześniówkowe mamy

    hej wrześnióweczki... troszkę mnie nie było, ale mały jest bardzo absorbujący i nie miałam specjalnie czasu na siedzenie przed kompem... teraz troszkę poczytałam o Waszych maleństwach i mam nadizeję, ze teraz uda mi się być na bieżąco...:-) kamila - bardzo mi przykro, więcej nie umiem nic...
  11. G

    Wrześniówkowe mamy

    Atruviell - dzięki!! :-) No właśnie najgorsze było to czekanie nie wiadomo na co,,, skoro były zielone wody to było duże ryzyko dla maluszka... Bałam się najmocniej w życiu, żeby mu nic nie było... I każdego dnia dziękuję bogu, że wszystko się dobrze skończyło... Muszę lecieć, bo mały...
  12. G

    Wrześniówkowe mamy

    Hej dziewczyny!! Jestem w końcu!! Już napisałam na rozdwojonych, że 5 września o 12.50 przyszedł na świat mój syneczek. 3200 gr, 55 cm, 10 pkt. Lekarz termin wyznaczył na 5 września, więc synuś był wyjątkowo punktualny i posłuszny ... :-) 4 września o 22.25 odeszły mi wody. Były przezroczyste...
  13. G

    Wrześniówkowe mamy

    Carioca - ja wykorzystuję mojego M codziennie prawie, i nic ;-) Jak dzidzia nie chce sie wykluć tak nie chce... Nuśka - no prawda, jestem gdzies na początku listy, ale to nie znaczy, że zaraz urodzę ;-) Już tyle się dziewczyn rozsypało a my z początku listy nadal w dwupakach ... No ale licze, że...
  14. G

    Wrześniówkowe mamy

    hej dziewczyny... ja też wciąż oczekuję na moje szczęście... Coraz więcej dziewczyn już się rozpakowuje, a ja nadal nic... Co 2 dni chodzę na ktg, zapis prawidłowy, ale skurczy brak... Tylko co chwilę twardnieje mi brzuch, no ale to nie jest bolesne... Takwięc czekam i czekam i czekam i już mam...
  15. G

    Wrześniówkowe mamy

    :wściekła/y:Hej dziewczyny! tygrysku - trzymam kciuki, żeby to było TO!! Może już dziś dołączysz do grona rozdwojonych wrześniówek ??:-) klavell - raz jeszcze gratuluję!!! Atruviell - miłej gościny Ci życzę :-) piszecie o mężach, mój też mnie wkurzył... od wczoraj wieczora mamy ciszę...
Wróć
Do góry