Gosik - a miałam cię już za straconą!


A ty mnie pamiętasz?

Co to forum robi z ludzi, wracają nawet po tylu miesiącach;-):-):-) Gosik, mam nadzieję, że teraz to już nas nie opuścisz! Zaglądaj jak tylko będziesz mogła! A Karolek wygląda cudownie
Kasia - mój Tymo też potrafi robić kosi-kosi jak się go poprosi (ale rymy tworzę;-)), rechocze przy tym jak nie wiem.
Chciałam zapytać, czy tylko moje dziecko jest takie? Poza krótkimi chwilami dobrego humoru oraz snu Tymek prawie non stop jęczy, zawodzi, piszczy i ogólnie jest niezadowolony. Te ciągłe wrzaski doprowadzają mnie do rozpaczy i ciężkiej nerwicy, bo jęczy nawet na rękach, podczas zabawy, przy ubieraniu, przy zasypianiu, a ostatnio nawet podczas spaceru... Nakarmiony, przewinięty, zabawiony, wyspany... Ale jęczy, że aż mózg się lasuje. Dodam, że nie wygląda na chorego, nie ma temperatury itp. Ma przebłyski świetnego humoru ale niestety - krótkie. Czyżby winowajcą było ząbkowanie? Dałam mu eksperymentalnie nurofen ale albo nie za działał albo zawodzenie nie jest spowodowane odczuwaniem bólu... Już nie wiem, co to może być...
Teraz już śpi, z czego jestem zadowolona, bo nerwy mam zszarpane i wsłu****ę się w błogą ciszę. Nie wiem jak dotrzymam do 23:00, bo mam ambitny plan obejrzeć jeden z moich ulubionych filmów ostatnich lat, czyli Constantine. Pewnie i tak padnę jak szmatka jak tylko legnę w wyrku.