reklama

Wrześniówkowe mamy

Carioca - ja wykorzystuję mojego M codziennie prawie, i nic ;-) Jak dzidzia nie chce sie wykluć tak nie chce...
Nuśka - no prawda, jestem gdzies na początku listy, ale to nie znaczy, że zaraz urodzę ;-) Już tyle się dziewczyn rozsypało a my z początku listy nadal w dwupakach ... No ale licze, że od jutra się worek rozsypie :-)
Harsh - Bogu dzięki nic się Ci nie stało! Ja też mam na jutro termin, jedziemy na tym samym wózku :-)
uleeczka - jak ja wiem doskonale co czujesz... Mi też co chwilę brzuch twardnieje, ale skurczyy nie mam żadnych :wściekła/y:
Atruviell - mam nadzieję, że to nic poważnego i ból szybko ustąpi...
jutro znów ktg i tak w koło macieju, zwariowac można :wściekła/y:
No ale może w tym tygodniu coś się w końcu ruszy....
dobranocka wrześnióweczki!!
 
reklama
Atruviell-z tego,co wiem, to po lewej stronie jest śledziona, która boli przy np tzw kolce.
Mój Staszek też się tak długo bawił z tą renowacja łóżeczka, jeszcze chodził do pracy i robił to tylko popołudniami i wieczorami, potem, jak juz mówiłam codziennie malował po trochu, bo te drewnochrony długo schną, ale jak juz zrobił to było super!
Harsharani-to dobrze,że cały ciężar poszedł na rękę, a nie upadłaś np na brzuch...Może urodzisz jutro, toby było tak fajnie, dokładnie w terminie :-D.
A moja Lilka wpadła dzisiaj w szał taneczny na zmianę włączałam jej program 2 i TVN, bo były muzyczne programy , Sopot i coś tam na dwójce, i taki pokaz nam zrobiła..;-).
Teraz grzecznie zasypia, mam nadzieję,że po tych tańcach padnie szybko.
Miłej nocy!
 
No i jutro po wakacjach!

Ten rok jak narazie upływa mi pod znakiem ciąży, do niedawna oszczędzanie się bo ciąża zagrożona, a ostatnio słoniowanie się, wielorybienie i oglądanie rozstępów. No i ocekiwanie na Stasia oczywiscie. Ale imprezka na koniec karmienia musi być. Ale mam zamair karmić prawie rok.

Aina - to było śpiewane czy tańcone? Czy to i to :)

Harsh - moze Ci łupnięcie w urodzeniu w terminie pomoze.

Gosik - Ty też masz jutro termin? No to niech Cię ruszy w tym tygodniu :happy2:

Atuviell - to i tak, ze cos czujes, to pewnie dziecko Ci naciska, a u mnie to nic, ale to nic! A w tym lewym boku to może didziuś Ci w coś łokieć wtrynił?

Iza - mój mąż sie wypytywał jak dzidziuś jest zabezpieczony i czy napewno nie zrobimy mu krywdy i wyluzował. Szczerze mówiąc to ja mam lekkie opory przed seksem, ze względu na to, że jestem grubsza - nie chodzi o bebzonik, ale nogi i wogóle wszystko. Poza tym mam rozstępy i ogólnie moje ciało mnie lekko dziwi podczas ciąży.

Aneczka - pewnie w objęciach małżonka :-) Ale muszę napisać e ostatnio mnie te sie śni że kopcę papierochy :rofl2:
 
Harsh - jak to dobrze że nic groźniejszego się nie stało! Mam nadzieję że i ból od stłuczenia szybko przejdzie!!!

Atruviell po prawej jest śledziona i raczej nie powinna boleć sama z siebie lub od skłonów, pewnie Malutek Ci się w tą stronę wypiął lub kopnął jak mięsień był napięty i może jeszcze do tego skurcz Cię złapał?

Bedismall taka nerwówa to normalna rzecz! Spokój i opanowanie wrócą same - nawet sama nie zauważysz kiedy! Taki urok końcówki - hormony skaczą a my razem z nimi...

Ja nie zrobiłam nawet 1/5 zaplanowanych rzeczy. Do tego nie mam w mieszkaniu łóżeczka bo wszyscy wokoło by na mnie strasznie krzyczeli a ja nie mam siły się z nimi kłócić. Z drugiej strony nie chcę też czekać, bo i nasze łóżeczko trzeba troszkę odnowić. W końcu 21 m-cy użytkowania przez malucha zostawia trochę śladów.
Zaraz idę się pokręcić jeszcze...
 
Witajcie Brzuchatki wieczorkowo!!!Dopiero teraz usiadlam do kompa,ale zle mi sie pisze,bo jak mam skurcz,to brzusio zaslania mi klawiature haha:-D!!!Dzis spelnilam moja zachcianke-wsunelam wedzona makrele z ogorkiem konserwowym!!mniam mniam!!!:tak:Skurcze i bole lapia mnie nadal,dziecinka glowka uwiera,ale nic poza tym...:wściekła/y:A jutro termin z USG!!!ja chyba bede z tym brzuszkiem chodzic do grudnia!!!???
 
Dzień Dobry o poranku w nowym tygodniu!
Carioca-Lili głównie tańczyła, coś tam sobie podśpiewywała po swojemu :-D. Ale skąd ona takie figury taneczne zna, to ja nie wiem, jakieś przykucanie, w końcu zaczęła się kręcić na ziemi,jak hiphopowcy..:-). Niezła jest.
Asia-dlaczego wszyscy by krzyczeli o łóżeczko? Ja bym się na Twoim miejscu jednak chyba uparła,żeby przygotować sobie wszystko wcześniej, bo potem jak?
Igasia-spokojnie,myślę,że do grudnia zdążysz :tak:. Mam nadzieję,że jeszcze góra parę dni i będziesz po.
Ale dzisiaj paskudna pogoda, jak my z Lili pójdziemy na spacer?Nic, tylko człowiek by spał, a tu nudzący się dwulatek,którym trzeba się zająć..
Miłego dnia.
 
Witam w poniedziałkowy poranek!
No to mamy początek nowego roku szkolnego. Dobrze, że jeszcze przez jakieś 5 lat nie będzie to dla mnie szczególnie stresujący moment.

Co u mnie? Noc minęła spokojnie, budził mnie tylko ból w biodrach i nogach, co jak czytam nie tylko mnie spędza sen z powiek.

Co do śledziony, to rzeczywiście coś mi musi na nią naciskać, w poprzedniej ciąży też tak miałam, że z tego bólu wysiedzieć nie mogłam.

Gosik - mam nadzieję, że dzisiejsze KTG coś wykaże. A tak w ogóle to masz rację, że niektóre dzidziołki jak się uprą, to nic ich nie jest w stanie z brzusia wyciągnąć, zanim same nie zdecydują się wyleźć. Niektóre, jak mój pierworodny, całą ciążę straszą, że wylezą przed czasem, a jak co do czego przyjdzie, to trzeba je na siłę przez cesarkę wyciągać. I obawiam się, że moje drugie maleństwo wrodziło się w braciszka. Będę łazić ze skróconą szyjką i rozwarciem na 3 cm do października.:-):-):-)

Aina - no, mój małżonek myślał, że się w weekend wyrobi, a tu jeszcze na pewno trochę czasu zejdzie na samym matowieniu starego lakieru. Nie mówiąc już o lakierowaniu i schnięciu wszystkiego. W tygodniu też może tylko popołudniami. Ale już się pogodziłam. Jakbym urodziła, to zawsze ma jeszcze 3 doby na skończenie roboty, a jak wrócimy to Tymek przemęczy się jakiś czas w gondoli, he he. Ale sobie plan awaryjny wymyśliłam:-D:-D:-D

Carioca77 - popieram ideę imprezki. Po tylu wyrzeczeniach, trudach ciąży i znojach macierzyństwa należy się. A co! Mam nadzieję, że nam obu uda się karmienie piersią.

AsiaKC - pewnie chodzi o zabobony, że jak się ma rzeczy dla dzidzi w domu to niedobrze... Ale daj spokój, co mają powiedzieć mamy spodziewające się drugich dzieci? Cała chałupa przez całą ciążę zawalona rzeczami dla noworodka:-D:-D:-D. W pierwszej ciąży łóżeczko rozłożyłam i przygotowałam na około 2 tygodnie przed terminem porodu. Myślę, że to dobry czas, bo teraz to już w każdej chwili można się rozpakować. Potem są ważniejsze rzeczy do roboty niż urządzanie kącika. Myślę, że śmiało możesz zacząć się przygotowywać, mimo, że masz termin na koniec września.

Igasia - dobra, dobra, niby nic się nie dzieje, a jutro się dowiemy, że masz już swoją Emilkę przy sobie:-D:-D:-D. Życzę ci tego z całego serca!

A tak w ogóle to gdzie się Blimka podziewa, bo nie pamiętam, czy coś pisała, że zniknie na dłużej. A przecież Blimka też ma termin na początek września.

Harsharani!
Uleeczka!
Gosik26!
Blimka!
Carioca77!
Teraz wasza kolej! Do dzieła!:tak::tak::tak:
 
A ja mialam dzis kiepska noc. Maluszkowi cos musialo zaszkodzic i budzil mnie placzem co godzina:-( Dzis chyba bede na chlebku z maselkiem,zeby mu tylko nie zaszkodzic, bo az mi serce peka jak widze ten placz:-(
 
Majandra, a może już czas koleczek się zaczął? Kup Infacol, pomaga na bóle brzuszka i wzdęcia. Masuj brzusio maluszka wokół pępka okrężnym ruchem dłoni , jak widzisz, że się męczy. Jeśli będzie przy tym popierdywał, tzn. że w jelitkach zbierają się gazy, z którymi jego niedojrzały układ trawienny nie potrafi sobie jeszcze poradzić.
 
reklama
witam o poranku!
noc w miare dobrze minela oprucz tego bolu bioder przez ktory musialam ciagle zmieniac pozycje z boku na bok sie wiercilam bo po paru minutach juz nie wygodnie bylo na jednym bo bioderka bolaly i za chwile na drugi bok i tak wkolo ale nie ejst zle brzuszek twardnieje caly czas ale skurczy nie ma:no:co za pogoda przygnebiajaca nic sie nie chce ledwo z lozka sie wygrzebalam no ale niestety dlugo pospac nie moge corka daje siwe znaki wlasnie placze:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry