reklama

Wrześniówkowe mamy

***<3An_eczka<3***
Co prawda ja dopiero czekam na swoje pierwsze dzieciatko, ale z wozkami mialam do czynienia w ostatnim okresie, czyli przez ostatni rok, az do zeszlego miesiaca (bo wtedy skonczylam pracowac, bo juz troche za ciezko mi bylo z tym brzuchem, a pracowalam jako opiekunka), ale jezeli moge Ci doradzic, to polecam 3 kolowe wozki. Nie bylam do nich w ogole kiedys przekonana i za cholere mi sie nie podobaly, ale wyprobowalam wozki roznego rodzaju, i te 3 kolowe lepeij sie prowadzi, sa bardziej mobilne i lepeij sie nimi "steruje" tzn. lzej. Przynajmniej ja mam takie doswiadczenia. Nawet naprawde bardzo dobrych firm wozki 4 kolowe nie dorownywaly tym 3 kolowym. Oczywiscie to tylko moja opinia.
katiNJ
Sliczne te Twoje skarby a Malutka to juz w ogole cudenko, no i tak slodko wyglada w tym lozeczko, jak taka kruszynka :-)
 
reklama
Carioca-ta chusta, o której była mowa w programie to CARRYCOT INFANT. Pokazywali jak układać w niej maluszka, w sumie mówili, że jest ok, tylko, że nie należy używac jej zbyt długo, żeby nie obciążać zbytnio kręgosłupa mamusi, no i oczywiście, że taka chusta jest lepsza niż nosidełko.
Aneczka-mężuś w końcu przyjeżdza, to może i potomek się szybciej pojawi:-D Tacy stęsknieni na pewno będziecie się często przytulać:-):-) Nie dziwię się, że nie możesz się doczekać. W końcu tyle czasu się nie widzeliście!!
katiNJ-śliczne te Twoje maluszki!! Mam nadzieję, że wkrótce Julcia poczuje się lepiej i nie będzie potrzeban hospitalizacja. Życzę dużo zdrówka i spokoju!!
Igasia-z tego co piszesz to chyba poród tuż tuż:-)
Tygrysku-witaj!! Jak znajdziesz chwilkę to napisz jak się czujecie, jak wyglądała cc i w ogóle co u Was. Pozdrawiam serdecznie.
Bedismall-rzeczywiście te opinie z forum nie brzmią ciekawie. Może jednak Twój mąż będzie miał więcej szczęścia i nie będzie trafiał na takich "dziwnych" ludzi.
Atruviell-ale przypał z tym telefonem. Mam nadzieję, że szybko uwzględnią reklamację i dadzą Ci sprawny aparat. Ehhh.. Najpierw przeprawa z tymi meblami, a teraz jeszcze to. Musisz mieć stalowe nerwy:-) W takim razie poproszę Cię o ten stary nr na priva, bo jak podałaś mi nowy, to tamten już skasowałam:eek:
 
Hej!
Katinj gratuluję! Śliczna córeczka!!! :-D Patryk taki wielki - fajny chłopak! :-) Mam nadzieję że żółtaczka szybko przejdzie i nie będą Was tak ciągać co rano i co najważniejsze nie zatrzymają Malutkiej w szpitalu!

Ja zabieram się za gniazdko - dziś może z Pawełkiem odkopiemy łóżeczko i wanienkę w piwnicy i je przytargamy do domu. Zrobię też trochę miejsca w komodzie żeby móc uprać i poukładać Malutkowi ciuszki :-) w końcu na suwaczku skończone 36 tyg a ja nie mam właściwie nic przygotowanego :crazy:A wieczorem poszukiwania ostateczne na allegro. Może też i zakupy???
 
Witam:-)
Nasza wspólna ETKA (czerwcowo - wrześniowa) urodziła dziś w nocy synka, waży 3670, mierzy 57cm.
Pozdrawiam i życzę wszystkim szybkich i bezbolesnych porodów!
 
katiNJ śliczne te Twoje skarby :-) a jakie łóżeczko wydaje się wilekie przy takiej kruszynce.Masz ładniutkie prześcieradło w łóżeczku ja u nas takich kolorowych nie widziałam tylko w jednym kolorze.Jeszcze raz gratuluje ślicznych dzieciaczków.:-):-)

Atruviell No to już pech na całego ledwo uporałaś się z meblami a teraz telefon:no::baffled:

Carioca77 Witam wieczorkiem. Dzisiaj jak pokazywałam mężowi brzuch czy się nie obniżył (ponoć się obniył trochę) to popatrzył i z podziwem podsumował "jak to możliwe, że mozna mieć taki wielki bebzon" :eek::confused::eek::baffled::eek: ....
:tak::tak: taki troszkę szczery ten Twój Miś;-)

Gosik zaglądaj do nas częściej i pisz co tam u Ciebie bo z tego co pamiętam jesteś na początku listy więc czekamy razem z Tobą

Igasia, Harsh a co u Was? Jak dzisiaj się czujecie?
 
Kati - no śliczności te Twoje dzieciaczki! Mam nadzieje, ze malutka syzbko wyjdzie tej zoltaczki.
Nuśka - no.... szczery, ale rano jakoś nie narzekał przy "przyspieszaniu porodu" :-D
Shinead - a własnie taka chuste mam :) To fajnie, ze maja specjalisci o niej pozytywną opinię. Takiego noworodka to pewnie bede bala się tam wkladac, bardziej mysle o korzystaniu jej podczas szybkich wyskoków do sklepu na wiosnę.
Asia - no to faktycznie do roboty!!
 
Co do wózków, to właśnie dostałam od jednej z forumowiczek opinię na temat użytkowania mojego ABC Design Astro. Z tej relacji wynika, że na razie wózek jako gondola sprawuje się super, amortyzacja dobra, prowadzi się idealnie. Lekki i składa się do bardzo małych rozmiarów. Bardzo się cieszę, że na razie nie odkryła w nim żadnych mankamentów. Kupiłam go trochę pod wpływem impulsu i jak do tej pory nie znalazłam nikogo w mieście, kto by go posiadał, żeby podpytać jak się sprawuje.

Aneczka - Implast Bolder wygląda bardzo ciekawie, ma sporo funkcji, dodatkowych akcesoriów, dużo udogodnień. Nigdzie nie znalazłam wagi wózka... Ale z tego co czytałam na forum to sporo osób zdecydowało się kupić ten właśnie wózek. Może uda ci się znaleźć opinie.

Co do telefonu zastępczego to drugiego nie dostanę (ten który dostałam był uszkodzony, mąż odniósł go do biura obsługi i pani nawet nie zdążyła go sprawdzić, bo się jej rozpadł w rękach). Ale dzisiaj pożyczę od teścia jego "starą" nokię i włożę swoją kartę sim, to może ten nowy numer też będzie działał.

Carioca - tak wiem, że mam prawo odstąpić od każdej umowy i jest na to 10 dni. Ale jak odstąpię od tej umowy to może będą kazali mi zapłacić za telefon normalną cenę, a to 900 zł.A tak może naprawią i będzie po problemie. A jak nie naprawią, to mam kolegę, który naprawia telefony. Może on coś wymyśli.

KatiNJ - śliczne dzieciątko i takie malutkie na tle wielgaśnego łóżeczka. A Patryk wygląda słodziutko:tak::tak::tak:. Z tą żółtaczką to tak bywa. W mądrych książkach piszą, że tylko 3% noworodków ma problemy z żółtaczką
 
reklama
witam w niedziele rano :-D. tzn. niby juz prawie poludnie ale ja dopiero wstalam :-D:-D:-D.
juz tydzien temu odstawilam fenoterol, skurcze mam coraz czestsze (czasem bolesne a czasem nie), ciagle sie czuje jakbym miala dostac @, pije napar z malin (dodaje sobie do nich herbatke owocowa, zeby lepiej smakowalo), krzatam sie po ogrodzie, wykorzystuje meza i... NIC! a ja juz chce! chociaz kilka nocy wczesniej mialam dosc bolesne skurcze i tak sobie pomyslalam, ze jesli te prawidlowe maja bolec tak samo tylko, ze mocniej to ja chyba dziekuje... :baffled:.
bola mnie stawy w dloniach i zuchwa. nie wiem czy to efekt rozluznienia przez oksytocyne czy znowu mam panikowac?
czy ktoras z was jest juz na macierzynskim?
jak zazdroszcze rozdwojonym mamusiom. juz tula swoje malenstwa :-)! wszystkiego dobrego dziewczyny!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry