Carioca77
BeBonka
Witajcie mamuśki!
A ja noc miałam z tych beznadziejnych - od 3ciej oczy jak 5 złotych, o 4 tej zgłodniałam, jeszcze ze dwa razy siusiu i o 6tej wrescie usnęłam. A jak już usnęłam to mogłabym spać do 12tej, ale zwlokłam się o 9tej.
Bedismall - szkoła jest wazna, na pewno bedzie Ci smutno i cieko, ale jak sie cos zaczelo to warto skonczyc. Mam nadzieje, e bedzies mogla widywac swojego meza jak najczesciej. A tak wogole to narobiłaś mi smaka na kanpke z serem!
Harsh - ponoć z pielęgnacją dziewcynek jest jeszcze trudniej, bo łatwo o infekcję układu rodnego.
Shinead - ja tez nie uprałam ochraniacza do łózeczka. A co mowili o tych nosidelkach? Ja mam (dostałąm) takie typu "carrot" czyli malusek jest noszopny jak fasolka.
Moja kolezanka jest juz 8 dni po terminie, byla juz 2 razy w szpitalu na kroplowce ale szyjka była zamknięta. W poniedziałek znow beda ją męczyć a jak sie nie uda to cc. Ma przerąbane, wsyscy ją pytają kiedy i kiedy, lata na to ktg codziennie i sama tez napewno sie martwi o malucha, chociaż stara się być dzielna i trzyma fason.
A ja noc miałam z tych beznadziejnych - od 3ciej oczy jak 5 złotych, o 4 tej zgłodniałam, jeszcze ze dwa razy siusiu i o 6tej wrescie usnęłam. A jak już usnęłam to mogłabym spać do 12tej, ale zwlokłam się o 9tej.
Bedismall - szkoła jest wazna, na pewno bedzie Ci smutno i cieko, ale jak sie cos zaczelo to warto skonczyc. Mam nadzieje, e bedzies mogla widywac swojego meza jak najczesciej. A tak wogole to narobiłaś mi smaka na kanpke z serem!
Harsh - ponoć z pielęgnacją dziewcynek jest jeszcze trudniej, bo łatwo o infekcję układu rodnego.
Shinead - ja tez nie uprałam ochraniacza do łózeczka. A co mowili o tych nosidelkach? Ja mam (dostałąm) takie typu "carrot" czyli malusek jest noszopny jak fasolka.
Moja kolezanka jest juz 8 dni po terminie, byla juz 2 razy w szpitalu na kroplowce ale szyjka była zamknięta. W poniedziałek znow beda ją męczyć a jak sie nie uda to cc. Ma przerąbane, wsyscy ją pytają kiedy i kiedy, lata na to ktg codziennie i sama tez napewno sie martwi o malucha, chociaż stara się być dzielna i trzyma fason.
