reklama

Wrześniówkowe mamy

Czesc dziwczyny!

Znow zawitalam na to forum!
Jestem teraz w kwietniowkach 2008.
Mam nadzieje, ze tym razem sie uda...

Ale Wy macie wielkie brzuchy!
A niektore juz rozdwojone!:szok::tak:

Gratulacje dziewczynki - troche mi smutno, ze nie moglam byc tu z Wami, ale jak Bog da, to moja dzidzia urodzi sie w kwietniu 2008.

Trzymam kciuki za Wasze ekspresowe i prawie bezbolesne porody!
Gratuluje dzidziulek tym z Was, ktore juz urodzily!

Pozdrawiam serdecznie!
 
reklama
Witaj Melek - gratulacje, nawazniejsze ze znów "serca masz dwa" i życzę duzo zdrówka az do samgo rozwiązania :)

Aneczka - ja się nie mogłam mojego małżonka doprosić zeby mi nogi ogolił pod prysznicem, bo mi strasznie ciężko, ale w koncu sama zawalczyłam i skończyło się gdyńską masakrą maszynką do golenia :baffled: zdrowo się zacięłam.
Ciekawe czy Ty też następnego dnia po odstawieniu tego leku urodzisz :-)
Aina - to teściowe się spotkały i nie pokłóciły? Oj będzie deszcz padał :happy2: zartuje oczywiście. Moja mama teściową też w dobrych stosunkach, zresztą dzieli je 400 km.

Z tym prezentem to faktycznie zmienilismy zdanie, kupimy jakies ładnie wydaną ksiazke z bajkami, takie do czytania przez rodziców do poduchy. To ponoc bardzo dobre dla dzieciaczkow, nawet jesli nie rozumieją o co chodzi.
 
Goście poszli do domku a ja oczywiście musze nadrobić zaległości i przeczytać co tu się działo. Na mnie to forum babyboom działa jak narkotyk zawsze muszę wiedzieć co i jak hehehe:-):-) no ale w sumie to żadnych innych uzależnień nie mam to to jedno nie zaszkodzi;-);-)

Aneczka - ja się nie mogłam mojego małżonka doprosić zeby mi nogi ogolił pod prysznicem, bo mi strasznie ciężko, ale w koncu sama zawalczyłam i skończyło się gdyńską masakrą maszynką do golenia :baffled: zdrowo się zacięłam.
Ciekawe czy Ty też następnego dnia po odstawieniu tego leku urodzisz :-)
A mi mąż ostatnio golił nogi i nie tylko:zawstydzona/y:;-) sam zaproponował ale w sumie to dobrze bo sama bym juz nie dała rady.
A fenoterol już odstawiłam i nic sie nie dzieje więc to chyba naprawde zależy od naszych maluszków kiedy zechcą wyjść .

Ainaheled właśnie ktoś mi kiedys mówił że jeżeli chodzi o porody to każda kobieta wspomina je raczej z sentymentem nawet jak były jakieś ciężkie to po latach i tak czesto chętnie o nich opowiadają.
 
Moja mama teściową też w dobrych stosunkach, zresztą dzieli je 400 km.

Dlatego ;-);-);-):tak::tak::tak:

Znow zawitalam na to forum!
Jestem teraz w kwietniowkach 2008.
Mam nadzieje, ze tym razem sie uda...


Melek :-D:-D Pamietasz mnie jeszcze ? Ale sie ciesze, ze sie udalo..i nie ma gdybac;-) Bedzie ok :tak:

Co do tych cholernych plastrow to ktoras z dziewczyn miala racje ze bol paskudny i niestety niewspolmierny z efektami...Nogi mam jak po opazeniu 1 stopnia,cholerny wosk nie chcial zejsc i musialam drzec te miejsca czego rezultatem jest zmasakrowana skora-chyba zbyt wrazliwa na takie zabiegi.

Aneczko, ja mowilam Ci o tym jak mi kiedys z plastrem zeszla skora?
Ja generalnie mam baaaardzo sucha, wiec nie wiem jakim cudem kiedys z tym naskorkiem martwym.odeszla mi normalna skora. Nie tak doslownie, doslownie... ale znacie czasami to uczucie kiedy odkleja sie plaster z wrazliwego miejsca? To wlasnie tak bolalo razy 100 plus podraznienie okropne..w koncu antybiotyki.

A jak kiedys mialam nascie lat..to kolezance pod pachami depilowalam..woskiem...
na pogotowie jechalysmy, nie moglysmy powstrzymac krwawienia..
Z kolei jeszcze innym razem, kolejna znajoma, zostala poparzona woskiem..historii bez liku..

ja uzywalam elektrycznego depilatora, ale teraz jestem zbyt wrazliwa na takie cos.


lece spac... Dobranoc, Uleczko, jakby co to pisz :)
 
Hej, ja jestem!
Pobudka była o 7:30, potem śniadanko a teraz nareszcie kawusia przed komputerkiem.
Nie jestem pewna ale chyba w nocy zaczął odchodzić mi czop śluzowy. Nie wiem, jak to jest w drugiej ciąży, bo przy pierwszej to ma prawo odchodzić nawet 2 tygodnie przed porodem. Nie jest tego dużo, takie dopiero początki, jeszcze bez pasemek krwi. Zobaczymy, jak to się rozwinie.

Aneczka - dobrze, że wszystkie przesyłki dotarły bez problemu. Nie zazdroszczę prania, he he. Ja wczoraj poprałam nowe prześcieradełka i właśnie wiszą na suszarce w łazience. Za oknem deszczowo, nawet prania nie mogę wystawić na balkon. Dobrze, że mam więcej rzeczy dla dzidziusia niż podręcznikowe 5 sztuk z każdego rodzaju, bo inaczej nie nadążyłabym z praniem i suszeniem, gdyby pogoda miała być dalej taka beznadziejna.
A co do rożków to też mam 3 sztuki, żadnego usztywnianego, ale tylko jeden z nich przeznaczyłam na tradycyjny rożek. Pozostałe dwa posłużą w innych celach (np. jako kołderka do łóżeczka).
Uh, te plastry to jakiś barbarzyńca wymyślił. Tylko raz w życiu próbowałam i stwierdzam, że zdecydowanie wolę maszynki do golenia, nawet jeśli miałabym walczyć z nogami co dziennie.

Aina - z Kubą wszystko dobrze, została tylko czerwona kreseczka na czole i trochę krwi w katarku, ale to chyba dlatego, że przy upadku zawadził też nosem.
Gratuluję miłego babskiego wieczorka z mamą i teściową.U mnie to by nie przeszło, chyba, bo moja mama nie znosi mojej teściowej, he he.

Witaj, Melek, fajnie, że znowu masz swoją upragnioną fasolkę pod sercem. Trzymam kciuki, żeby tym razem wszystko się udało. Kwiecień to super czas na urodzenie maluszka, bo przed wami cała wiosna i lato na długaśne spacerki, zabawy w trawie, cieplutko, że aż miło. Też chciałam utrafić w kwiecień 2008 ale tak się z małżonkiem sprężyliśmy, że wyszedł wrzesień 2007:-D:-D:-D.

Carioca - super pomysł z książeczką. Kubusiowi kupowaliśmy bajeczki z różnymi zwierzątkami, przedmiotami itp. dzięki czemu szybciutko nauczył się nazywać rzeczy i w konsekwencji sprawnie mówić.

Nuśka - ja też chyba się uzależniłam od BB. Nawet mój mąż dzisiaj spytał: "Kiedy to się skończy?", bo nie może od rana dopchać się do kompa :-):-):-).
 
reklama
Fajna mialam dzis noc, taka spokojna, maly budzil sie wprawdzie czesto,bo co 2 godziny,ale nie marudzil, nic go nie bolalo, a rano jak sie przyssal do cycka to chyba z pol godziny jadl:szok:,a jesgo standard to 10 minut. Tylko jak zwykle obsiusial ubranko. Staram sie jego siusiaka kierowac w dol przy ubieraniu,ale on chyba zyje wlasnym zyciem:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry