reklama

Wrześniówkowe mamy

Pójde do kadr i profilaktycznie zapytam. Jeszcze ranomiałam nadzieję, ze może cos zle policzyli ale teraz raczej nie mam sie co łudzić. No i od razu zapytam o podstawę do macierzyńskiego.
I dobrze zrobiłaś Iza. Teraz ZUS musi ci płacic sporo więcej. Przynajmniej ty cos od nich wyciągniesz :-):-):-)
 
reklama
wyslali mnie jednak spowrotem do domu i akzali czekac na mocniejsze skurcze bo to ze krew i brzuch pobolewa to nie porod wiec czekam na skurcze dobrze ze jednak jeszcze nie urodzilam bo bylam nie przygotowana moge jutro juz bedzie wrzesien wiec moge rodzic:tak:rozwarcie na palec ale szyjka jeszcze nie skrucona czop odszedl wiec czekam:tak:
 
Nuśka - niestety, z tego co wiem, to macierzyński naliczany jest z tego samego wymiaru podstawy co zasiłek chorobowy. Rozumiem twoją wściekłość. Ja już to przerabiałam 5 m-cy temu. Co ja się wtedy nakurwowałam. Teraz już się pogodziłam z tym faktem, ale dalej mnie trzepie jak pomyślę ile kasy wtopiłam, przez to, że o dwa tygodnie za wcześnie poszłam na zwolnienie. Gdyby tylko ktoś o tym łaskawie informował. Tak a propos to zmniejszenia ubezpieczenia rentowego też nie odczujemy, bo na chorobowym tego zasiłku nie płacimy. A mój mąż zyskał na tej obniżce 100 zł.
Taka to jest polityka pro rodzinna w tym kraju.

No wiecie ludzie co, myślałam, że na zawał serca padnę. Kuba spadł właśnie z fotela na głowę. Qurcze, oboje rodzice w domu, w jednym pokoju, a jeszcze nie gwarantuje to 100% bezpieczeństwa dziecku. A tyle powtarzałam smarkaczowi, żeby się nie wiercił, nie przechylał na fotelu. Ma nauczkę. I eleganckiego guza na czole. Dobrze, że tylko się zsunął... Ale się przestraszyliśmy nie na żarty.
 
Ja wczoraj zaliczyłam jednak to KTG, i wszystko w normie...Były skurcze, ale słabe, więc mam nadzieję, że dotrzymam do następnego piątku i odbiorę tą kaskę z MOPRu.....hyh
D. dziś miał egzamin z jazdy ale sam nie wie czy zdał i w pon, wtorek będzie jeszcze raz. Podejrzewam,że inni jeżdża gorzej i trzeba doprowadzić do tego żeby cała grupa jako tako się nadawała do wożenia ludzi. Poźniej jeszcze parodniowe szkolenie z obsługi kasy, mają tam kilkanaście rodzajów biletów miesięcznych:eek:
 
Dzięki dziewczyny za rady:-):-) :elvis::rofl2:ale jak już wcześniej wspomniałam ja to nie narzekam u mnie w pracy nie jest tak źle wyrównują mi różnice to Xeone się zdenerwowała i wcale jej sie nie dziwię bo 750 zł mniej wypłaty to się da odczuć a zwłaszcza teraz jak potrzeba więcej pieniążków na wszystko.

Atruviell masz racje przecież chodziło o rentowe a jak jesteśmy na zwolnieniu to nas nie dotyczy. Wszystko pokręciłam.
A jeżeli chodzi o synka to masz racje dwoje rodziców w domu a i tak maluch może sobie guza nabić przecież to tylko ułamek sekundy takie już są ruchliwe te szkraby. Najważniejsze że nic nie złamał.

Zmykam dziewczyny zaraz przyjda do nas goście pa pa na pewno jeszcze wpadnę wieczorkiem:-)
 
Uleczka - no to pewnie i tak niebawem się zacznie. Spakowana?

Xeone - kurcze szkoda, ze tak Ci wyszło :( W sumie ja mam tak w miarę bez zmian ten zasilek, ale za to nie miałam podwyżki żadnej.

Atruviel - no to juz kawy nie potrzebyjesz, pewnie poziom andrenaliny podwyżsony przez sporty ekstremalne synka :) Pewnie już zapamięta tego guza i nie będzie już tak wywijał.

Bedismall - a to mąż będzzie kierowcą autobusu na wyspach? W jakim mieście? Jak dostanie pracę to pojediesz do niego? Mój kuzyn pracuje w Londynie, mieszka razem z żoną, jest im tam dużo lepiej.


A ja połaziłam z męzem po galerii, kupił sobie spodnie, t-shirt i taką dzianinową kamizelkę. Czuję się spoko, nawet nie jestem zmęczona. Ale czułam jak mi się brzuch obniża, dosłownie czułąm jak go ciągnie w dół i mąż mówi, że faktycznie lekko opadł :happy2:


Dziewczyny, zwłaszcza te mamusie z dzieciaczkami starszymi niz miesiąc :rofl2: Moja siostrzenica kończy roczek, chcemy jej kupić bajeczki na dvd - jakie są takie fajne dla takiego brzdąca? Albo może jakieś macie inne pomysły?
 
Carioca77-tak jestem juz spakowana torba czeka brzuch ciagle boli zaraz ide pod cieply prysznic moze cos pomoze:tak:co do prezentu dla siostrzenicy to moja wiktoria konczy roczek za miesiac i jedyne co lubi ogldac w telewizji to reklamy:-Dwtedy siedzi spokojna jak zahipnotyzowana hehe
 
Uleeczka - szkoda, że cię odesłali. Ale wszystko wskazuje na to, że coś się rozkręca. Jeszcze trochę i pewnie rozkręci się na dobre i już nie będą mogli cię spławić. Życzę szybkiego i lekkiego porodu!

Xeone, Nuśka - najbardziej frustrujące jest to, że tych "skradzionych" pieniędzy naprawdę brakuje. Przez kilka miesięcy człowiek cieszył się z podwyżki, że wreszcie jako tako mu wystarcza od 1-go do ostatniego, że nie musi się już tak bardzo żyłować i martwić, a teraz tak bez ostrzeżenia, bez czasu na przygotowanie i w tak obfitującym w wydatki okresie życia, obcina mu się środki finansowe. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Cały czas brakuje mi tych 200 zł. Dobrze, że w tym miesiącu skończyłam spłacać kredyt zakładowy to będzie trochę grosza do przodu. No, ale z kolei zacznie się spłata wypoczynku. Zostanie jakieś 100 zł na plus. Dobre i to.

Carioca - żebyś wiedziała, że kawę sobie podarowałam z miejsca:-D:-D:-D. Ten mój urwis zawsze coś wymyśli, żeby mnie odpowiednio pobudzić do życia. Ciekawe, co będzie z dwójką podobnego pokroju? Już zaczynam się bać;-);-);-). Oczy wokół głowy i najlepiej uwiązać gdzieś z dala od siebie, he he.
Co do prezentu dla roczniaka, to Kuba uwielbiał w tym czasie Teletubisie, ale nie wiem czy to dalej poprawne politycznie...:-D:-D:-D. Albo - tak jak pisze Uleeczka - nagrajcie 60 minut reklam i maluszek będzie zachwycony :-D:-D:-D. A tak serio, to nie wiem, czy to dobry pomysł kupować rocznemu maluszkowi płyty dvd. Może warto by było zainwestować w jakąś edukacyjną zabawkę, coś rozwijającego manualnie i wzrokowo... Albo może płytki z muzyką dla dzieci? Oczywiście, decyzja należy do was :tak::tak::tak:.

Bedismall - życzę ci, żebyś zdążyła odebrać kaskę. Zawsze to parę groszy.
 
Atruviell-jak tam Kubuś po upadku? Guz już zszedł? Mam nadzieję,że z tą stulejką będzie wszystko w porządku i maść pomoże.
Uleczka-to pakuj sie dzisiaj i jutro może to będzie już to? Dzidziuś po prostu chce koniecznie byc wrześniowym dzieciaczkiem, tak,jak Mały Harsharani ;-)
Xeone-przykro mi z powodu Twojej wypłaty zasiłku,straszne chamstwo to jest, w Anglii np to dają Ci kasę na dziecko bez żadnych problemów, a nie,żeby jeszcze obcinali zasiłki.
Carioca-moja Lilka w tym wieku też uwielbiała Teletubisie, zresztą do dzisiaj lubi :-D. Albo jakieś książeczki dla najmłodszych z prostymi obrazkami, Lilka też je lubiła.
Bedismall-życzę mężowi powodzenia w egzaminach,niech szybko do Ciebie przylatuje!
My się dzisiaj do południa wybrałyśmy z Lilką na zakupy na osiedle obok, tam jest hurtownia dziecięca, Lilka na rowerku, a ja ją pchałam, myślałam,że już pod koniec padnę,kupiłyśmy foczkę do wanienki dla Małego i jeszcze do tego dużo ciastek w cukierni na wizytę tesciowej i tak obładowana pchałam ten rowerek spory kawał..Chyba nie powinnam się tak przeciążać,jak nie chcę urodzić przed 10. ;-).
Popołudniu była u mnie teściowa, było bardzo miło, opowiadały z moją mamą,jak to która rodziła :-),i trochę tego była-moja mama ma trzy córki a teściowa sześciu synów!!:-D. Dostałam od mamy męża dwa śliczne pajacyki i śpioszki dla Mateusza.
Teraz wreszcie mogę odpocząć. Miłych snów życzę.
 
reklama
Witam wieczorowo:-) Dzis doszly juz ostatnie przesylki,kurier powiedzial ze sobie u nas chyba abonament wykupi ,co dzien cos nowego przynosi.Troche zawalilam bo rozek ktory byl razem z zestawem poscieli jest bez maty z tylu i albo trzeba bedzie kupic taka osobno i wszyc albo po prosto kupic czwarty usztywaniany..bo Maciek kupil dwa (nie wiem po co az 2 :-D) i prawdopodobnie tez sa nieusztywniane..ale zawsze mozna zrobic z nich kolderke czy cos tam.Pranie w domu na calego,zastanawiam sie czy pralyscie tez ochraniacze na szczebelki? Bylam dzis u fryzjera (glupie odrosty) i siedzialam 3 godziny,myslalam ze zapuszcze tam korzenie..jedna babka sie zwolnila i ta ktora robila mi wlosy musiala sie rozdwoic:angry: dobrze ze ja sie nie rozdwoiilam bo malenstwu chyba nie za bardzo odpowiadala pozycja siedzaca i dawal o sobie znac na maxa:-p Co do tych cholernych plastrow to ktoras z dziewczyn miala racje ze bol paskudny i niestety niewspolmierny z efektami...Nogi mam jak po opazeniu 1 stopnia,cholerny wosk nie chcial zejsc i musialam drzec te miejsca czego rezultatem jest zmasakrowana skora-chyba zbyt wrazliwa na takie zabiegi.
Branie tych tabletek dziala mi na nerwy,dobrze ze 4 juz koncze,brzuch caly czas mam twardy tak jak przed ich zazywaniem,nie chce sama zwiekszac dawki ale na ostatniej wizycie gin tez mi nic nie mowil tylko 'no brzuch masz dalej taki twardy..' i echo..tak ze truje dziecko czyms co nie daje rezultatu:wściekła/y:

Uleeczka jakby co to trzymam kciuki za ekspresowy porod i aby wszystko dobrze sie skonczylo:happy2:

Atruviel dobrze ze wszystko ok z synkiem, mala Ainaheled tez ostatnio spadla,cos w tym musi byc :happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry