• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

aneczka- jak widac po moim przykladzie jak odstawisz leki wcale nie musi sie wszystko szybko potoczyc. ponoc jest tak, ze dopoki maluszek nie jest gotowy (jego plucka nie wytworza odpowiedniej ilosci czegos tam) to zadne starania nie pomoga. chyba, ze jest juz gotowy to wtedy jak najbardziej.
carioca- mnie tez dlonie bola najbardziej rano. wczoraj nie moglam sobie zrobic sniadania bo mialam biede utrzymac noz i ukroic kromke chleba.
zaczal sie nowy tydzien. u mnie juz 39. (ale jaja, nie sadzilam, ze dotrwam do tego etapu). jak codziennie rano musze sie zabrac za porzadki. do tego dzisiaj przychodzi fachowiec klasc nam plytki na balkonie. a moj M w pracy. strasznie nie lubie miec w domu robotnikow kiedy jestem sama.
 
reklama
Czesc wszystkim wrzesnioweczkom!
Ja, cos mi sie zdaje, tak jak jedna z dziewczyn, bede chodzic w ciazy do grudnia...
nic sie nie dzieje u mnie, zadych boli, zadnych skorczy a termin mam na srode,
w dodatku chyba mnie dopadla jakas depresja przedporodowa czy cos, nic mi sie nie chce totalnie, jakies odretwienie mnie ogarnelo.
Atruvell - fajnie ze sie maz wzial za lozeczko ja sie mojego od 2 tygodni prosze zeby kartony po lozeczku wyniosl na smietnik i nie moge sie doprosic, szkoda gadac, chyba w koncu sama je dzisiaj wywloke, bo juz nie moge na to patrzec.
sciskam:*
 
czesc.
ja tylko na sekundke, bo mi kompa dalej M. robi.

Nadal 2w1 i nic sie nie zapowiada, ze dzis sie rozdwoje. A w koncu dotrwalam do terminu. czuje sie z tym smiesznie :)
Pozdrawiam :)
 
Lipcówka wita wrześniówki:happy::happy::happy:

Kobitki bądźcie cały czas przygotowane-ja w środę byłam jeszcze w pracy, a w nocy ze środy na czwartek poszłam rodzić-2 dni przed wyznaczonym terminem:-D:-D:-D i NIC tego nie zapowiadało. Powodzenia;-)
 
Witam was kochane.

Jakos nie mogłam się doczołgac do kompa przez weekend. W sobote robiłam zakupy i musiałam załatwic kilka rzeczy a wczoraj mielismy gości no i trzeba było coś przygotować i troche posprzatać. Przyjechała do nas kuzynka z mężem i dwójką dzieci (2 i 5 lat) i sie przeraziliśmy z M. Było bardzo miło i zabawnie ale nie wiedzieliśmy, że dwa szkraby mogą zrobic tyle hałasu i tak nabroić i nabrudzić :-D:-D:-D. Jak wyszli po jakiś 3-4 godzinach to nagle zrobiło sie tak strasznie cicho, aż nienaturalnie :-). Rany, co nas czeka!!!;-)
I tylko przez ta imprezę miałam dzisiaj fatalna noc. Zgaga nie dawała mi wytchnienia nawet na godzinę, dodatkowo co chwile łapało mnie straszne odrętwienie rąk no i efekt był taki, że może przespałam 3 godziny. Teraz j estem nieprzytomna.

Atruviell widzę, że mamy identyczne dolegliwości ostatnich tygodni ciąży. Jak czytam twojego posta to tak jakbys pisała o mnie.
Nie mam pojęcia co mogło ci sie stać ale ja na poczatku miałam podobny problem z bólem po lewej stronie żeber. Pojawił się bardzo nagle i okazało sie, ze to bylo zapalenie mięśni. Bolało jak cholera i to dlugo ale w końcu przeszło. Oby u ciebie trwało duzo krócej.

Harsh jak dobrze, że nic poważnego ci sie nie stało i że synka nie zgniotłaś ;-).

No i stwierdziłam, że muszę jeszcze dokupić jakies 3 pary spioszków . Zrobiłam przegląd i stwierdziła, że jednak ma trochę za mało ubranek i musiałabym to prac co dzień (mam tylko 3 kompleciki i jeszcze kilka koszulek) a na pierwsze tygodnie chyba koszulka + śpiochy jest wygodniejsza niz body i spodenki.
 
Sensi - pocieszylas mnie!
Atruvell - chcialabym ;-):-) Ale moze sie jeszcze zdarzyc, ze bedziesz przede mna;)
Ja sobie ubzduralam ze urodze 12 ciekawe czy sie sprawdzi:-D
Xeone - ja mam wrazenie ze tez troche za malo ciuszkow mam ale stwierdzilam ze dokupie najwyzej pozniej, a rozek mam tylko jeden i wydaje mi sie ze nie bede go zbyt czesto uzywac, wszystko sie okaze "w praniu" ;-) O rany juz sie nie moge doczekac.
Ciekawe ktora bedzie nastepna? Pewnie znowu ktos ze srodka listy :-D:-D:-):-)
 
No i stwierdziłam, że muszę jeszcze dokupić jakies 3 pary spioszków . Zrobiłam przegląd i stwierdziła, że jednak ma trochę za mało ubranek i musiałabym to prac co dzień (mam tylko 3 kompleciki i jeszcze kilka koszulek) a na pierwsze tygodnie chyba koszulka + śpiochy jest wygodniejsza niz body i spodenki.

Ubranek nigdy za wiele, ja musze prac mojemu synkowi co 2 dni,bo wszystko obsikuje:-)

Koszulka ze spioszkami jak najbardziej,byleby byly rozpinane w kroku,duzo latwiej zmienic pieluszke
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry