Mój na spacerku to idealne dziecko. Trzyma się za rączkę, nigdzie nie odchodzi, nie ma sprzeciwów i awantur:-D ale za to zanim wyjdziemy na ten spacer to jest horror. Jak mam go ubrać to zaczyna uciekać, podskakiwać, rozrzucać ubrania, jest tak rozbawiony, że trudno nad nim zapanwać, albo nie...