ja w ciąży pracowałam, pracowałam praktycznie do ostatnich dni ciąży a po powrocie do pracy, pierwszego dnia po macierzyńskim dostałam wypowiedzenie, zrobili likwidację stanowiska, 8 marca w dzień kobiet pracodawca dał mi taki prezent, ten kraj jest nienormalny i na pewno nie prorodzinny :-(