mogę się podzielić trochę niestandardowy pomysłem - ja zapisałem syna na perkusję do Artyzu, młody juz od jakiegoś czasu marudził, ze chciał zeby mu kupić do domu perke, wiec zeby sprawdzić, czy w ogóle jest sens zapisalismy go na lekcję próbną, powalił troche w gary, spodobało się i teraz wożę...