To ja polecę Camarello (podajże Sevilla, ale to chyba stary model). Kupilismy nowy 6 lat temu, jeździła córka, później syn, oddaliśmy znajomym i ich syn też jeździ. Ja robiłam naprawdę sporo kilometrów codziennie, ale po średnio wymagającym terenie. Był z nami w górach (dolina Kościeliska...