Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kiedyś był problem, bo nie było za bardzo wyboru, a teraz jest inny problem - zbyt duży wybór :D. Ciężko jest coś wybrać, więc warto podpytać dziecko o czym marzy, żeby prezent był trafiony i posłużył dłużej niż 5 minut :)
Co innego lekki klaps, a co innego znęcanie się nad dzieckiem! Takie okrutne sytuacje trzeba od razu zgłaszać, dla dobra dziecka. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak można znęcać się nad swoim własnym dzieckiem :(
Takie sprawy to chyba kwestia indywidualna, każdy inaczej przystosowuje się do zmian, jedni lepiej, drudzy gorzej. Chyba ciężko ustalić jakiś konkretny termin, trzeba zdać się czasami na żywioł :)
Tak naprawdę organizacja czasu mamy wymaga ogromnej precyzji, ale też umiejętności godzenia wszystkiego i reagowania na różne sytuacje, nie zawsze przewidywalne. Co robicie, kiedy coś palącego do zrobienia się pojawia?
Również uważam, że karanie dzieci nic nie daje, a jedynie pogarsza sytuację. Trzeba próbować rozmawiać, podchodzić w sposób dyplomatyczny. Jeśli naprawdę nic nie pomaga, to czasami warto zwrócić się do specjalisty.
Może warto założyć dla dziecka specjalne konto i odkładać tam nawet najmniejsze sumy -kiedy dorośnie będzie miało już swój budżecik na start, czy studia. Koniecznie musi być to oddzielne konto, bo inaczej nici z oszczędzania.
Dzieciom od małego trzeba dawać przykład, żeby nie wyrosły na leniuchy :). Sama obserwacja, że mama i tata coś robią wywołuje ciekawość, nawet jeśli robią coś "dorosłego" :)
Sposobów na spędzanie czasu jest mnóstwo. Warto pomyśleć o jakimś rozwijającym zajęciu :). Wszystko jest dobre, czy to w domu, czy na podwórku. Byle dzieciaki nie siedziały całymi dniami przez telewizorem, czy komputerem.
Również wydaje mi się, że to kwestia rodziców, chociaż to dzieci spierają się o zabawki. Ale każdy rodzic jest uparty i broni swojego malucha - to całkiem naturalne. Z rodzicami, podobnie jak z dziećmi - trzeba rozmawiać :D
Często w ten sposób dzieci reagują właśnie na "zagrożenie". Ale chyba jest to dosyć normalne, potem dorastają i wspierają się nawzajem :). Trzeba to chyba przeżyć i przeczekać, oczywiście w porę reagując jeśli zajdzie potrzeba :)
Dzisiaj ludziom ciężko jest się zdecydować chociażby na jedno dziecko, ze strachu czy będą w stanie je utrzymać. Ale kiedyś sytuacja też nie była wesoła, a jakoś dzieci się rodziły i wychowywały normalnie :)
Zajęcia dodatkowe powinny interesować, ale tez kształcić/trenować. Faktycznie można spróbować pokazać dziecku kilka różnych zajęć i niech samo sobie wybierze, co mu odpowiada. Tylko nie można przesadzać, dziecko powinno też mieć czas na odpoczynek, a o tym niektórzy rodzice zapominają.
Warto postawić na taki wystrój, by nie trzeba było zmieniać tego co 5 minut, nie dość że mnóstwo zamieszania, to i koszty :). Można na przykład wykorzystać fototapety, które odmienią pokój w jednej chwili :)
To tez trochę wina kolegów i koleżanek z podwórka, bo czasami wywołują na dzieciakach ogromna presję. Ale mimo wszystko, zgadzam się, że jedynie rozmowa może pomóc. Nie zawsze od razu zrozumie, ale po jakimś czasie na pewno i problem powinien się przynajmniej zmniejszyć.
Ważne to znaleźć coś, co dziecko będzie bardzo interesować. Rodzice znają swoje dzieci i najlepiej i są w stanie zauważyć, do czego je ciągnie:). Internet to morze pomysłów:)