reklama

Układanie noworodka do snu

Monag89

Fanka BB :)
Dziewczyny jak ukladalyscie swoje maluszki w pierwszych tygodniach do snu? W szpitalu położne układaly noworodki w rożku na boczku. Ja po przyjeździe ze szpitala tak samo układam dziecko w rożku na boczku. Za każdym razem zmieniam jej bok. Czy w tych pierwszych tygodniach ukladac dziecko zarówno w dzień jak i w nocy tylko w rożku na boczku czy na plecach w rożku też?
 
reklama
U nas poleca się kładzenie dziecka tylko i wyłącznie na pleckach. Ma to na celu zminimalizowanie ryzyka tzw śmierci łóżeczkowej. Chyba każda mama zrobiłaby wszystko aby tego uniknąć. Dziwie się, ze w Polsce w szpitalach układa się dzieci na boku!
Dziecko powinno spać na materacu, prześcieradło oczywiście, bez poduszeczki, przykryte kocykiem albo zawinięte (tzw swaddle). Tutaj nie ma żadnych rożków.
Zalecenia NHS w Wielkiej Brytanii.
Moja dwójka spała na pleckach dopóki nie nabrali na tyle ruchliwości i pewności siebie ze sami się w łóżkach układali jak im pasowało.
 
reklama
Moja córka ma 4 tygodnie i śpi na boczkach. W międzyczasie sama układa się na plecki. Śpi pod kocykiem, nienawidzi rożka ani innych otulaczy - lubi pełen luz. Na brzuszku kładę ją tylko jeśli jestem obok. Zamiast podusi ma pod głową rozłożoną pieluszkę flanelową w razie ulania, żeby nie zmieniać codziennie prześcieradełka.
 
Dziewczyny jak ukladalyscie swoje maluszki w pierwszych tygodniach do snu? W szpitalu położne układaly noworodki w rożku na boczku. Ja po przyjeździe ze szpitala tak samo układam dziecko w rożku na boczku. Za każdym razem zmieniam jej bok. Czy w tych pierwszych tygodniach ukladac dziecko zarówno w dzień jak i w nocy tylko w rożku na boczku czy na plecach w rożku też?
Kładłam na plecach. Bez rożka. Ale ciężko byłoby z rożkiem w tamte upały ;)
 
Zamiast podusi ma pod głową rozłożoną pieluszkę flanelową w razie ulania, żeby nie zmieniać codziennie prześcieradełka.

Tak! My tez tak robimy.


W rożku zawijacie tak że rączki są na wierzchu czy schowane? Moja zawsze ma wyciągnięte rączki. Nawet jak sie staralam je schowac to i tak je wyciagala

Mija córka tez tak robiła. Zawijalam ja w kocyk ale zawsze jedna łapka musiała być na zewnątrz. Dzieci lubią dotykać rączkami swojej twarzy. Przynosi im to komfort i uspokojenie. Dlatego tez nie walczyłam z tym. Skoro lubi to niech robi.
 
U mnie w szpitalu układano na boki. Mój nie ulewał, więc szybko przeszliśmy na kładzenie na plecach, tak też jest w zaleceniach. Jeśli rożki Ci się sprawdzają to super. U mnie mały ich nie znosił, otulaczy też. Spał w koszyku mojżesza na materacu z przešcieradłem, bez poduszki, pod kocykiem. Albo z nami na łóżku, też na płasko. Albo na mnie, przytulas jeden :) Do wózka na spacer też bez poduszki. Jak był noworodkiem to tylko na kilka minut odkładałam go na brzuszku. Początkowo tego nie znosił, ale chodziło o bioderka. Potem bardzo polubił, ale do spania bałabym się go odłożyć na brzuchu. Niestety przy infekcji układałam go na poduszce (ale to już miał z 10 miesięcy) i od tego czasu lubi się przytulić do podusi, najlepiej jak najdłużeć trzymać z dala od poduszek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry