• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

♥️♥️W lutym amor lata jak mucha, niech w nas bija dwa serducha♥️♥️

reklama
Biało
IMG_0359.jpeg
 
No koloru to ja w niej nie widzę żadnego, więc istnieje największe prawdopodobieństwo testowej . Zmęczona juz tym jestem i zniecierpliwiona :( 😞

Wiesz, ja co miesiąc mam objawy"ciążowe" i co miesiąc przychodzi @ ... a jak byłam w ciąży, to bylo ogromne zaskoczenie bo zero objawów... juz chyba tracę nadzieję 🫥
Kochana nie trać nadziei! Wiem, wiem łatwo się mówi... Ja z mężem staraliśmy się 7 lat, 3 procedury in vitro za nami (uzyskanych w sumie tylko 6 zarodków z tych procedur) 5 transferów (została jeszcze jedna mrożonka). Nie wierzyłam, że się uda..a jednak.
Ja w pewnym momencie też trochę odpuściłam i stwierdziłam, że co ma być to będzie. Olałam wszystko totalnie i podeszłam do tego na spokojnie wprowadzając tylko suplementację i dietę zaleconą przez lekarza (endometrioza + słaba jakość nasienia).
Trzymam za Ciebie mocno kciuki!!!
 
Kochana nie trać nadziei! Wiem, wiem łatwo się mówi... Ja z mężem staraliśmy się 7 lat, 3 procedury in vitro za nami (uzyskanych w sumie tylko 6 zarodków z tych procedur) 5 transferów (została jeszcze jedna mrożonka). Nie wierzyłam, że się uda..a jednak.
Ja w pewnym momencie też trochę odpuściłam i stwierdziłam, że co ma być to będzie. Olałam wszystko totalnie i podeszłam do tego na spokojnie wprowadzając tylko suplementację i dietę zaleconą przez lekarza (endometrioza + słaba jakość nasienia).
Trzymam za Ciebie mocno kciuki!!!
Wiem że nie powinnam narzekać ... ale juz moja cierpliwość jest na skraju :( boję się że juz niestety nie uda nam się zajść ...
Dzisiaj wstałam z bólem brzucha . Okres za rogiem , leżę w łóżku i nawet nie chce mi się jechać sprawdzać tego progesteronu . Juz chyba nie ma sensu .
Wiem że Was męczę . Ale ja dzięki Wam jakoś funkcjonuje , nawet nie wiecie jaką radość sprawia mi to jak Wam się uda , jak zobaczę że któraś z Was wstawia dwie kreski , nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka to dla mnie nadzieja i szczęście .
I głupio mi że marudzę , ale słabeusz ze mnie , jednak jestem tu bo uważam że Wy ciągnięcie mnie do góry. Dla Was mam ogromny szacunek że tak walczycie , ze się nie poddajecie , ze macie do mnie tyle cierpliwości. Podziwiam Was na prawdę. I szczerze dziękuję...
Teraz wzięłam nospe , zeby się nie terroryzować , poleżę, odpocznę i moze mi przejdzie ten smuteczek ☺️
 
Wiem że nie powinnam narzekać ... ale juz moja cierpliwość jest na skraju :( boję się że juz niestety nie uda nam się zajść ...
Dzisiaj wstałam z bólem brzucha . Okres za rogiem , leżę w łóżku i nawet nie chce mi się jechać sprawdzać tego progesteronu . Juz chyba nie ma sensu .
Wiem że Was męczę . Ale ja dzięki Wam jakoś funkcjonuje , nawet nie wiecie jaką radość sprawia mi to jak Wam się uda , jak zobaczę że któraś z Was wstawia dwie kreski , nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka to dla mnie nadzieja i szczęście .
I głupio mi że marudzę , ale słabeusz ze mnie , jednak jestem tu bo uważam że Wy ciągnięcie mnie do góry. Dla Was mam ogromny szacunek że tak walczycie , ze się nie poddajecie , ze macie do mnie tyle cierpliwości. Podziwiam Was na prawdę. I szczerze dziękuję...
Teraz wzięłam nospe , zeby się nie terroryzować , poleżę, odpocznę i moze mi przejdzie ten smuteczek ☺️
Matko, czytam Twój wpis i ryczę 😭 nie wiem jaki u Was jest problem i ile czasu się staracie, ale głowa do góry! Wszystkie tu jesteśmy z Tobą. Nawet nie wiesz, jak zaczęło mi pomagać samo to, że się komuś wygadałam. Przytulam mocno!!! 😘
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry