• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

♥️♥️W lutym amor lata jak mucha, niech w nas bija dwa serducha♥️♥️

Musisz obserwować przez pierwsze miesiące bo możesz mieć w różnym czasie miesiączki ,może umów się do ginekologa za jakiś czas,żeby podejrzał czy endometrium rośnie prawidłowo i czy owulacja wróciła :) musisz uzbroić się w cierpliwość bo trochę to może potrwać:) może zbadaj też hormony:)
Trzymam kciuki ✨
A jakie hormony powinnam zbadać i po jakim czasie od odstawienia ?
 
reklama
Hej dziewczyny. Jestem nowa. Dopiero podjęłam decyzję, że jestem gotowa na ciążę. Partner mnie już cisnął mocno od paru miesięcy, żebym odstawiła tabletki antykoncepcyjne. W ten piątek kończę opakowanie i zobaczymy co bedzie. Wiecie moze ja szybko Wam sie unormowały cykle po tabletkach? Ja bralam prawie rok i pierwszy raz w życiu więc nie mam doświadczenia. Pozdrawiam
Witaj, wpisze Cie w takim razie na laweczke :) czas moze byc rozny, u kazdego to wyglada inaczej, nie bralas dlugo, wiec mysle ze to moze sprzyjac, nie mniej trzeba dac organizmowi czas :)
 
Myślałam dziewczyny ze jak przestanę mierzyć temperaturę i odejdzie presja zbliżającej się owulacji to że się uspokoję... A w myślach mam jedynie to, czy się dostaniemy do refundacji i kiedy. Oboje to ciężko przechodzimy psychicznie, widać to po bałaganie w domu.
Jedyny plus, to że mimo złych wieści w piątek i totalnego załamania, to udało mi się zdać egzaminy na studiach w niedzielę, mimo tego że nie otworzyłam nawet materiałów. Także 3 semestr zaliczony, zostało drugie tyle.
 
Myślałam dziewczyny ze jak przestanę mierzyć temperaturę i odejdzie presja zbliżającej się owulacji to że się uspokoję... A w myślach mam jedynie to, czy się dostaniemy do refundacji i kiedy. Oboje to ciężko przechodzimy psychicznie, widać to po bałaganie w domu.
Jedyny plus, to że mimo złych wieści w piątek i totalnego załamania, to udało mi się zdać egzaminy na studiach w niedzielę, mimo tego że nie otworzyłam nawet materiałów. Także 3 semestr zaliczony, zostało drugie tyle.

Gratuluję zdania egzaminu 🥳
A co do in vitro też miałam czarne scenariusze w glowie zanim umówiliśmy się do kliniki. Jak już zeobocie jeden kroczek to kolejne przyjdą z większą łatwością 🍀❤️
 
Myślałam dziewczyny ze jak przestanę mierzyć temperaturę i odejdzie presja zbliżającej się owulacji to że się uspokoję... A w myślach mam jedynie to, czy się dostaniemy do refundacji i kiedy. Oboje to ciężko przechodzimy psychicznie, widać to po bałaganie w domu.
Jedyny plus, to że mimo złych wieści w piątek i totalnego załamania, to udało mi się zdać egzaminy na studiach w niedzielę, mimo tego że nie otworzyłam nawet materiałów. Także 3 semestr zaliczony, zostało drugie tyle.
Na pewno na waszą korzyść działa to że jest początek roku więc są nowe fundusze. A w której części Polski jesteś? Może zapytaj dziewczyny z wątku invitro i poleca jakaś klinikę..
 
Gratuluję zdania egzaminu 🥳
A co do in vitro też miałam czarne scenariusze w glowie zanim umówiliśmy się do kliniki. Jak już zeobocie jeden kroczek to kolejne przyjdą z większą łatwością 🍀❤️
Wiem, zdaje sobie sprawę, że pierwsza wizyta może z nas zdjąć duży ciężar który teraz nosimy, przez to że nakreśli plan działania. I liczę w duchu na to, że to będzie tylko formalność, kilka badań, a druga wizyta będzie ta kwalifikacyjna z refundacji 🥹
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry