• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

♥️♥️W lutym amor lata jak mucha, niech w nas bija dwa serducha♥️♥️

U mnie tak:
9528.png


U partnera tak:
9529.png
 
reklama
A i mąż jeszcze też bierze metformax, witaminę D3 i tran 😅😅.
Czy ja przed chwilą patrzyłam czy jakby udało się w następnym cyklu to jeszcze bym się zmieściła w tym roku urodzić? Tak 😅😅 obstawiam okres na 4 marca. Więc czysto teoretycznie bym się wyrobiła.
 
Ja byłam raz na bachacie, a tak to jakoś się nie mogę zmotywować 😅 Ja niestety nie lubię ćwiczyć, nie czuję żadnych endorfin podczas ćwiczeń, sama męczarnia. Jedyne co lubię to orbitrek - włączam sobie serial na ten czas to ćwiczenia są bardziej znośne 😅
Ja byłam całe życie anty wysiłek fizyczny. Całe życie zwolnenie z w-fu. Szczęscie w nieszczesciu jestem dosyc szczupła, wiec nigdy nie miałam też takiej potrzeby i byłam sobie po prostu taka skinny fat bez grama mięsni :P
Ale!
Do czasu. Uważam, ze każdy znajdzie jakąś forme aktywności dla siebie - nawet jeżeli to jest ten orbitrek to już coś. A moze kiedyś trafisz na jakieś inne fajne zajecia i się przekonasz.
Ja zaczęłam od jogi - w domu z malgorzata mostowska na jutubie i zaczelam sie powoli przekonywac. Na zajecia z jogi dalej nie lubie chodzic, bo sa za dlugie :D tam moge sobie 20 minut wlaczyc, a niekoniecznie godzine.
A pozniej jak juz pocwiczylam troche to poszlam na pole dance i to był strzal w dziesiatke. Trenowałam 4-5 lat zanim zaszłam w ciąże. Na początku byłam jedną z gorszych w grupie, wiekszosc dziewczyn co im słabo szło sie wypisywały, a ja zostałam, bo byłam tak zafascynowana, ze chce to robić. Co prawda po porodzie nie wrocilam do zajec, bo po prostu nie mam czasu jak pracuje na zmiany i jednoczesnie mam male dziecko, ale mam nadzieje ze kiedys wroce. A jak nie to chociaz do jogi regularnej :)
 
Wgl dziewczyny dużo bierzecie suplementów wy i wasi partnerzy? Ja właśnie dziś zamówiłam jeszcze dla męża i dla siebie. I w sumie będzie ten sam skład co przed donoszona ciąża. Jedynie u męża się zmieni, bo wtedy miał acertin, a teraz zamówiłam mu fertistim. Chyba wycofali ten acertin, bo już nigdzie nie można go znaleźć.
Ja aktualnie mam letrox 50 mg, metformax 2250, Ovulomed, mama dha, Aromek będzie i Miovelia. I witaminą D3. I chyba już z każdej strony obstawiona 🤣🤣 plus ta drożność w nadchodzącym cyklu. Jak ruszać to ruszać z kopyta. Nie ma co się ograniczać. Do wakacji to ja mam zamiar być już w zaawansowanej ciąży 🤣🤣
Moj brał tenfertil on. No i dieta - jak dziewczyny piszą sok pomidorowy, czarnuszka i te sprawy ;)
ja brałam pueria uno active, kolagen koński, olej z wiesiołka do owulacji, nattaspin (ale to doslownie 3 tabletki zdazylam do pozytywnego testu) i magneb6, ale to przez skurcze powiek.
 
Powiem wam szacunek za suplementację 😱 czaha dymi. Ile kasy na to wydajecie? Grube setki chyba...
Aktualizacja facelle Rossman. Chyba easy home faktycznie dyszka bo dużej różnicy nie ma.
A mi się wydaje że na Facelle ciemniejsza, bąbelek rośnie 🍀
U nas miesięcznie około 300 zł za oboje 🫣 Ale myślę sobie, że jak ma to się przełożyć na jakoś komórek i plemników, to nie warto oszczedzać, skoro wybieramy się do kliniki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry