• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

♥️♥️W lutym amor lata jak mucha, niech w nas bija dwa serducha♥️♥️

reklama
Powiem Wam ,że nadzieja mnie trochę jeszcze trzyma bo w ostatniej ciąży miałam utra cienie na testach 13 dni po peak a to jutro będzie właśnie 13 dzień po peak także zobaczymy jak to będzie - jak nic testy nie pokażą to świat się nie zawali u mnie ale troszkę w serduszko by chciało szybciej bić na samą myśl:)

Planujecie jakąś diagnostykę jeśli jednak by się nie udało?
 
Ja czekam i czekam na okres i nic, rano test już prawie całkiem blady, temperatura spadła a okresu nie widać, pewnie mnie dojedzie w pracy w najmniej odpowiednim momencie. Nie mogę się już doczekać marcowych kresek, w końcu nadzieja umiera ostatnia.
Identycznie u mnie. To samo dzisiaj myślałam, ze okres dojedzie mnie napewno jutro w pracy.
 
Planujecie jakąś diagnostykę jeśli jednak by się nie udało?
No ja napewno tarczycowe badania chce sobie zrobić - jak młoda wyzdrowieje i będzie w przedszkolu to będę mogła na spokojnie się skontaktować z rodzinnym i wyciągnąć od niego skierowania na badania i umowie się do endo. Męża na badanie nasienia raczej nie dam rady namówić bo z nim to już wałkowałam kilka razy i bez skutku. Niby do zapłodnienia doszło 5 razy a dwie ciąże straciłam przez niedrożny jajowód.
Później porobie sobie też hormony jakie tylko uda mi się zrobić - chciałam w tym roku coś pobadać i może się nie uda w ciągu jednego miesiąca ale chcę mieć spokojną głowę.
Stary bierze jakieś witaminki ale czy to coś da to nie wiem 🤷🏼‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry