• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2026

To jak się teraz mówi według lekarza ?
Trochę się śmiał, że po angielsku brzmi lepiej, ale "ciąża, która była za młoda, aby pokazać się na USG". Już go nie dopytywałam, bo zgaduję, że po angielsku ma to pewnie tak samo skrót jak TOLAC czy VBAC ;) On to wtrącał jako taką ciekawostkę.
Jak najbardziej jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś o wysokiej wrażliwości i nierozerwalności poczęcia z dzieckiem, zwrot "ciąża biochemiczna" może być nieodpowiedni. Wskazuje jakby ciąży nie było, a jedynie był to jakiś zlepek hormonów itd. Język polski i jego określenia stale się zmieniają.
 
reklama
Dziewczyny, mam dylemat🙈
zastanawiam sie, czy na moim miejscu poszłybyście wcześniei na USG do innego lekarza, czy czekały spokojnie do wizyty 1 5 maja?
Jest jeszcze opcja wizyty 30.04, ale przyjmuje wtedy lekarz, u którego wcześniei miałam takie nieudane historie, więc mam do niego średnie odczucia i troche sie waham😐
Dodam, że jeszcze nie widziatam serduszka, więc stres trochę
Jak byście zrobiły na moim miejscu?💛
 
Ja po wizycie wszystko wygląda dobrze olśnieniem mam się nie przejmować jak nie ma go dużo i nie jest to żywa krew. 4 maja kolejna wizyta 😍
Wspaniale <3 serio nie przejmuj się, jakbyś wiedziała ile ja plamiłam w ciąży z córką.... naprawdę, skrzepy ze mnie wychodziły. Raz to tyle, że myślałam, że straciłam ciąże.... A córka zdrowa jak ryba, piękna i mądra, urodzona po terminie!!!

Dlatego staram się nie stresować również tym teraźniejszym plamieniem, bo jest obstawiona progesteronem z każdej strony ! (choć teraz juz jest mniej)

Więc jedna mała nitka brązowa to jak dla mnie chill, ale najważniejsze że lekarz tez tak sądzi i mówi że wszystko jest dobrze 💕
 
Dziewczyny, mam dylemat🙈
zastanawiam sie, czy na moim miejscu poszłybyście wcześniei na USG do innego lekarza, czy czekały spokojnie do wizyty 1 5 maja?
Jest jeszcze opcja wizyty 30.04, ale przyjmuje wtedy lekarz, u którego wcześniei miałam takie nieudane historie, więc mam do niego średnie odczucia i troche sie waham😐
Dodam, że jeszcze nie widziatam serduszka, więc stres trochę
Jak byście zrobiły na moim miejscu?💛
To zależy , ja z tych niecierpliwych więc cięzko by mi było czekać jeszcze 3 tygodnie, tym bardziej że 30.04 już powinno u Ciebie być widać serduszko.

Ale jeśli nie masz zaufania do lekarza, to też problem - nie ma innego gabinetu z innymi lekarzami ?
 
Wspaniale <3 serio nie przejmuj się, jakbyś wiedziała ile ja plamiłam w ciąży z córką.... naprawdę, skrzepy ze mnie wychodziły. Raz to tyle, że myślałam, że straciłam ciąże.... A córka zdrowa jak ryba, piękna i mądra, urodzona po terminie!!!

Dlatego staram się nie stresować również tym teraźniejszym plamieniem, bo jest obstawiona progesteronem z każdej strony ! (choć teraz juz jest mniej)

Więc jedna mała nitka brązowa to jak dla mnie chill, ale najważniejsze że lekarz tez tak sądzi i mówi że wszystko jest dobrze 💕
No to najważniejsze właśnie ze strony medycznej jest ok to dla mnie najważniejsze . Progesteron też mam dołączony
 
Dziewczyny, mam dylemat🙈
zastanawiam sie, czy na moim miejscu poszłybyście wcześniei na USG do innego lekarza, czy czekały spokojnie do wizyty 1 5 maja?
Jest jeszcze opcja wizyty 30.04, ale przyjmuje wtedy lekarz, u którego wcześniei miałam takie nieudane historie, więc mam do niego średnie odczucia i troche sie waham😐
Dodam, że jeszcze nie widziatam serduszka, więc stres trochę
Jak byście zrobiły na moim miejscu?💛
Zależy właśnie czy wytrzymasz. To moja 2 ciąża , czystym kontem. Więc w tej drugiej ryzykuje i jutro idę dopiero na wizytę (8+2). Zrobiłam dwa tygodnie temu betę z przyrostem 48h.. więc no mam nadzieję że będzie ok. W 1 byłam dużo za wcześnie i później stresowałam się czy będzie to serduszko. Jutro będę wszystko wiedzieć
 
reklama
To zależy , ja z tych niecierpliwych więc cięzko by mi było czekać jeszcze 3 tygodnie, tym bardziej że 30.04 już powinno u Ciebie być widać serduszko.

Ale jeśli nie masz zaufania do lekarza, to też problem - nie ma innego gabinetu z innymi lekarzami ?
No właśnie ja też z tych niecierpliwych i pewnie od poniedziałku będę szukać lekarza w okolicy, żeby jednak zobaczyć to serduszko❤️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry