Oj, ja dziś prowadziłam ze skurczami po lekarzu plus kopniaki po pełnym pęcherzu, extremalna jazda:szok:. Aż córa widząc moje miny w lusterku, pyta mamusiu "co Ci" a ja ze łzami w oczach, że się zaraz posikam z bólu.
Ciężki dzień dziś niech już się kończy, plisssssss
dobranoc:zawstydzona/y: