Huura, ja też jestem wykształcona, i nigdy dotąd nie wierzyłam w to wszystko, a tu teraz odkąd zaszłam w ciążę nie chcę niczemu zapeszać. Niestety, ale chyba za dużo nieszczęść dookoła. Ciągle się słyszy, albo jak ciężko zajść w ciążę, albo jak trudno donosić. O co chodzi? Po co mówić takie...