MadziaSek - dzięki każde kciuki się przydadzą...
Ja jeszcze ciągle w biegu, pranie i pranie, jakieś koce, pokrowce od wózka, ręczniki.. ehhh
Tyle, że dzisiaj kurcze coś mnie chyba tknęło. Rano, nie chciało mi się długo wstać do kibelka, mimo że pęcherz był na full.. jak już musiałam i wróciłam...