Pogoda faktycznie paskudna,ale przynajmniej bez wyrzutów sumienia leżę jeszcze w łóżku .Pierwszy raz miałam taką noc ,że dopiero o 5 -tej zasnęłam,taką miałam zgagę.Nic nie pomagało,ani mleko ani migdały,a spać na siedząco nie umiem.Rano moja mama skwitowała,że Zosia miała imieniny to balowała...