• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Galeria sierpniówek

Ewcia mi mama wczoraj powiedziała tak:a ty się nie wstydzisz na plaze w kostiumie wychodzić? Bo ja na twoim miejscu bym w sukience siedziala wstyd mi było by z rakim wielkim brzuchem chodzic i wogule jaki duzy tylek nasz.

Ot dodala otuchy rodzicielka, a w nastepny piatek ma juz tu by az do porodu. Zwarjuje.
 
reklama
Fiufiu, Anna - ślicznie wyglądacie i zazdroszczę jeszcze takiej energii na wyjścia
Ania - a co się mamą przejmujesz? w koncu w ciązy to normalne, że ma się brzucha...... naprawdę ekstra wyglądasz
 
Moja mama też potrafi dosrać takim szczerym tekstem :D jak jeszcze nie tyłam to już słyszałam, że widać tycie, większe boczki, ręce, nogi ;) teraz to widać faktycznie. Kupiłam spodenki na upały nawet, ale się wstydzę w nich chodzić... bo nie dość że przytyłam to mam taki cellulit od pośladków do dołu jakiego w życiu nie miałam. Tyłek zawsze płaskawy też był, ale teraz jakby wszystkie mięśnie w nim zniknęły i...opadł tak że yyy wisi z cellulitem :D

Bardzo ładnie wszystkie wyglądacie :) Anna wcale na grubasa nie wyglądasz :) nawet jeśli masz więcej ciała i kg to mam wrażenie że Ci do twarzy :)

Ja też ostatnio w kwiaciarni usłyszałam "ooo to już niedługo !:)" na co mówię "nie..dopiero na koniec lipca" - Pani nie mogła uwierzyć, że jeszcze dwa miesiące :P
Koleżanka nieraz też mi powie grubasie :D ale to mnie nie drażni :) bolesne są szczere uwagi np. męża, wiadomo.
 
Ja w krótkich spodenkach nie chodzę bo nie lubię, nigdy nie lubiłam spodni, jak byłam szczuplejsza to od czasu do czasu włożyłam dżinsy ale tylko jak bardzo musiałam, od zawsze chodzę w sukienkach :-)
Jak rzuciłam palenie przytyłam 20 kg i przed ciążą nie udało mi się zrzucić ale nie ma na tym punkcie jakiejś specjalnej traumy :-) Wiem, że jestem teraz gruba i tyle, urodzę dziecko to będzie czas na chudnięcie i ewentualne martwienie się wagą. Ludzie z mojego najbliższego otoczenia raczej mi oszczędzają krytycznych uwag, no D. zdarzyło się powiedzieć, że wyglądam, jak hipopotamek, ale od razu się zreflektował i dodał, że on bardzo lubi a wręcz kocha hipopotamki :-)
 
ja całe życie jestem gruba i sie rpzyzwyczaiłam do olewania komentarzy,a i sama nie mam problemu z ubieraniem krótkich spodni itd. każda ma inaczej. ale ni estresujcie się dziewczyny, nie ma idealnych bab-chyba,ze w reklamie ;)
 
Fiuufiuu - one też wyretuszowane :-) Ja też zawsze miałam więcej ciała i zero kompleksów, mnie się podobało, moim narzeczonym również :-) Nigdy nie miałam obsesji na dążeniu do rozmiaru 0, nie wiem skąd się wzięło przekonanie, że im chudsze tym piękniejsze, dla mnie masakrą urodowo-wyglądową jest np. Ania Rubik, a ludzie się nią jarają jak szczerbaty sucharami :-) Ja tam lubię mieć cycki i kawałek tyłka, będę chciała trochę schudnąć bo mi szlag trafił talię i ją akurat chcę odzyskać :-)
 
Z tymi chudymi to prawda, mój mi zawsze powtarza, że jakby chciał kości przytulać to by poszedł do mięsnego po ich worek :-D On lubi jak np jest za co złapać na pupie. Kiedyś mocno schudłam, po urodzeniu Judki to marudził.. ale ja wtedy czułam się atrakcyjnie.. jak i przez jego przeboje tak i po prostu, dla siebie.
Przed ciążą teraz znowu sobie przytyłam i nie zdążyłam zrzucić, więc czuje się większa niż być powinnam..
Izis jak Ty piszesz u mnie to samo.. celulit jak nigdy zrobił mi się na nogach i tyłku. Od góry nic, klata koścista, po boczkach nic nie ma a w dole jest mnie 3 razy więcej plus popuchnięcie. Czasem mam doły ale ogólnie kocham mój stan wielkości, tyle lat na niego czekałam że przeżyje każdy dodatkowy kilogram :-D
Co do komentarzy to u mnie wszyscy baaardzo miło, jak nigdy.. w pl tak np. nie było. Tu byle lekarz, sąsiadka, babeczka mówi, że ślicznie wyglądam [ nawet jak tak nie jest bo zwlekam się na dół w szlafroku :tak: ]. Taka kultura myślę, zawsze mówią, że chyba nic nie przytyłam tylko na brzuszku. Wtedy jedynie mąż wyskakuje [ już chyba 3 razy tak ] z tekstem, a że trochę poszło mi w nogi i tyłek :sorry2: ale zawsze doda, że tak chyba ma być i ładnie wyglądam.
Ogólnie w gorsze dni czuje się lipnie, brakuje mi przytulania. Mąż bawi się z małym w brzuchu notorycznie, głaska po nim, smaruje etc ale mnie rzadko w całości tuli a tego mi teraz wyjątkowo potrzeba..

Natkusia też mam jutro lekarza, a że potem tańce córy to pewnie fotkę strzele :-D
 
Dziewczyny, z tą tuszą to ja uważam ,że powinnyśmy się dobrze czuć we własnym ciele ,a gadanie innych olać i tyle.Mi już kilka osób mówiło że już chyba niedługo rodzę ,a jak mówiłam że w sierpniu to wielkie oczy robili.Przed ciążą byłam normalnej tuszy,teraz przytyłam już 11 kg.,a przy moim wzroście(158) to widać i to bardzo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry