Dzien dobry!
Nie śpię do godziny, wypatruje mojej resztki snu i nico.
Dzis nawet lezenie mnie wkurza

Dobry poczatek dnia, w ktorym główne zadanie to lezenie.
Praca potrzebna do przewrócenia sie z boku na bok jest porównywalna ze zmiana pokoju i łóżka do spania.
Jedni nasi znajomi dzis wylatuja na Kos, a drudzy jutro do Hiszpanii. A ja jutro jadę na Gorny Mokotow do lekarza, uhuuuu!
Faisca - ja nie bylam
Ewaelinka - Ty masz dzis chyba wazny dzien - usg i wizyte Twojej lekarki. Czekamy na wieści!
Monya - ja to sama nie wiem czego chce, niby mam dosyc, ale jak pomyśle o tym sajgonie pierwszych tygodniu to...., z jednej strony chce juz miec ciąże za sobą i odetchnąć z ulga, z drugiej myśle sobie, ze wiecej nie bedzie wiec powinnam sie jakos podelektowac... Chyba skłaniam sie bardziej do opcji: niech juz bedzie połowa lipca chociaż
A! Wczoraj M zniósł wszyskie ubranka i ładnie poukladal w komodzie i szafie. Rozczulal sie nad tymi najmniejszymi, zwłaszcza tymi po synku

Jakas robota do przodu.
Milego wtorku!