U nas też ciężko w tym temacie, znowu zaczęła szaleć wieczorem i w nocy. Tak nogami kopie i się pręży, że nie wiem już w jaki sposób ją trzymać i potrafi przepłakać od 19 do 23. Znowu zaczęła chlustać, w nocy mi sie prawie zadławiła, spała i ja też, usłyszałam, że się wierci i zaczyna marudzić...