Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mi się ujawniła dużo wcześniej ale podczas ciąży jednej i drugiej brałam euthyrox żeby utrzymać TSH na poziomie nie większym niż 2,5. Wszystko było ok :)
Ja również odstawiłam Elicee jak dowiedziałam się o ciąży. Prawie 5miesiac od porodu, nadal bez leków. Nie myśl teraz o tym. Jak będzie taka potrzeba to wrócisz do leków i już.
Spróbuj nie nadawać temu takiej uwagi. Wiem że wkurza ale jak będziesz się w to wsłuchiwać i analizować to będzie cały czas. Miałaś już kiedyś te szumy?
U mnie ogólnie ok. Tyle że tsh mi skoczyło i żelazo zjechało więc chodzę śnięta. Czasem mam dodatkowe skurcze serca a czasem w głowie mi się kręci. A że to i plus osłabienie było swojego czasu moim konikiem to z tyłu głowy jakiś niepokój 😉 ale próbuje się nie wkręcać. A Ty jak się czujesz?
Dziewczyny trzymam za Was kciuki. Ja jestem listopadową mama 2019 😊 Hania ma już prawie 4 miesiące ❤👣 aż się wzruszyłam jak zobaczyłam że już jest ten wątek 😀
Piękna Córeczka :) też mam prawie 4 miesięczną Hanię :) bierzesz nadal leki? :) ja na razie bez ;)
Zmień lekarza. Spokojny i kompetentny lekarz to podstawa :) ja miałam anioła nie ginekologa. Cudowna kobieta. Ja wymyślałam ona uspakajała jednocześnie niczego co było niepokojące nie bagatelizowała.
Na pewno będzie wszystko dobrze :) polecam Ci jeszcze forum na fb zaburzeni.pl :) tam jest dużo "nerwicowek"osób z którymi można pogadać o obawach i objawach
Ja jestem strasznie wrażliwa na takie skoki ciśnienia. Jak wieje wiatr to mam też dziwne zawroty głowy co niestety powoduje niepokój więc czekam na wiosnę albo prawdziwa zimę :D
Potykanie serca to prawdopodobnie wypadanie zastawki, nic groźnego chociaż daje okropne odczucia. Mi pomaga na nie magnez z potasem. Odkąd biorę regularnie jest ok. Wszystkie objawy które opisujesz to iluzja. Jesteś przebadana, nic Ci nie grozi. Ciśnienie wzrasta pod wpływem stresu. Zawsze...
Oj to różnie bywa ;) czasem prościej podać butelkę ;) położna ma rację. Nic na siłę. Ja za wszelką cenę chciałąm karmić piersią pierwsza córka, skończyło się prawie depresja ;) więc tym razem odpuściłam ale zrobiłam wszystko co mogłam
Ja też bardzo chciałam karmić piersią. Pokarm miałam od razu ale Młoda miała problem z wędzidełkiem, męczyła się przy ssaniu i zasypiała po 5min. Po powrocie do domu odciągałam swój pokarm laktatorem ale było go mało, Mała nie ssała piersi to i produkcji nie było, a laktator nie dawał rady...