reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciężarówki z nerwicą

KajaKaja

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
107
Rozwiązania
0
Walentynki idą, to ja zagaję z tej strony 😅 Jak ciąża wpływa na wasze "stosunki" z partnerem? Ja czuję, że rodzi się problem. Mianowice od początku ciąży seks był tylko raz, jakoś 2 miesiące temu. Od tego czasu właściwie moje libido wynosi 0, do tego, odkąd poczułam ruchy dziecka, mam totalną blokadę psychiczną. Jakoś głupio i wstyd mi w ogóle myśleć o takich tematach, czując jak dzidzia robi fikołki 😅 Mąż nie naciska i nawet nic nie inicjuje, więc tak sobie żyjemy "w czystości". Nie wiem tylko, czy to jest dla nas dobre, już czuję, ze troszkę się od siebie oddalamy. Ja żyję ciążą, mąż pracą i budową domu. Biorąc pod uwagę, ze ciąża będzie co raz bardziej zaawansowana i to, że po porodzie też nie będę natychmiast boginią seksu, zaczynam się martwić. Może powinnam inicjować zbliżenie, póki jestem jeszcze w miarę "sprawna"? Jak myślicie?
No cóż, u mnie libido poziom 0 również... Troszkę mi też doskwierają problemy intymne typu pieczenia itp, ale radzimu sobie, że tak powiem inaczej haha, nie zawsze stosunek to konieczność, można inaczej zadowolić, szczególnie jak jedna ze stron niedomaga haha. Mój mąż akurat jest wyrozumiały ale bliskości się domaga, wiec żeby nie czuł się odtracony to robótki ręczne jak najbardziej polecamy :p
 
reklama

KajaKaja

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
107
Rozwiązania
0
Hej dziewczyny, jak wasze samopoczucia w te paskudna pogodę? U mnie bóle głowy, jak to zawsze przy wietrze...

Mam pytanie do bardziej "zaawansowanych" ciężarnie (ja aktualnie 17 tc), czy odczuwacie w związku ze wzrostem brzuszka jakieś nieprzyjemne uciskajace dolegliwości, np że uciska Wam na żołądek czy jelita... Martwi mnie jak to będzie jak już będę mieć duży brzuch, czy będę mocno odczuwać w okolicach serca to? Przyznam, że moja nerwicową bolączką jest serce właśnie, i to mnie trochę niepokoi, że wnętrzności będą napierac kiedy już będę w zaawansowanej ciąży... Ehh
 

Nerwicówka35

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
31 Styczeń 2020
Postów
33
Rozwiązania
0
Hej dziewczyny, jak wasze samopoczucia w te paskudna pogodę? U mnie bóle głowy, jak to zawsze przy wietrze...

Mam pytanie do bardziej "zaawansowanych" ciężarnie (ja aktualnie 17 tc), czy odczuwacie w związku ze wzrostem brzuszka jakieś nieprzyjemne uciskajace dolegliwości, np że uciska Wam na żołądek czy jelita... Martwi mnie jak to będzie jak już będę mieć duży brzuch, czy będę mocno odczuwać w okolicach serca to? Przyznam, że moja nerwicową bolączką jest serce właśnie, i to mnie trochę niepokoi, że wnętrzności będą napierac kiedy już będę w zaawansowanej ciąży... Ehh
Właśnie dzisiaj wstałam z totalnym bólem głowy🥺🥺🥺 Wczoraj też trochę pobolewała, ale nie tak strasznie ...😞
Faktycznie im ciąża bardziej zaawansowana tym dolegliwości są bardziej odczuwalne. U mnie (23 tc) w dalszym ciągu ta zasrana arytmia, dzięki której pojawiłam się na tym forum 😅. Zdecydowanie pomaga magne b6 forte (!) Brałam zwykły przez miesiąc i nie było nawet drgnięcia poprawy, a po tym jest ok. Oczywiście zdarzają się dni, kiedy serce galopuje w nieznanym kierunku i tempie, ale są też dni, gdzie pojawiają się tylko pojedyncze podskoki. Zauważyłam, ze największym prowokatorem jest stres. Oczywiście ja stresuję się 24/h 7 dni w tygodniu, ale jak stresuje się bardziej to i serce szaleje. Poza tym zaczynam odczuwać też dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Jakieś wzdęcia, gazy, kłucia w rożnych miejscach, ale wtedy piję miętę, trochę się ruszam i przechodzi. Staram się jeść też sporo warzyw i błonnika. Unikam czekolady, bo w połączeniu z żelazem, które muszę brać, potrafi mnie zakorkować na parę dni. No ale właściwie, póki co, to tyle 😊 A...no i zaczęły się pojedyncze skurcze Braxtona-Hicksa i/lub przepowiadające, w sumie nie do końca wiem czym się różnią. Nie jest to najprzyjemniejsza sprawa, ale bólem też bym tego nie nazwała. Trwają po kilka-kilkanaście sekund i tyle. Najważniejsze, żeby pamiętać, że są normalne i nie zwiastują niczego złego ☺
 

Nerwicówka35

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
31 Styczeń 2020
Postów
33
Rozwiązania
0
Właśnie dzisiaj wstałam z totalnym bólem głowy🥺🥺🥺 Wczoraj też trochę pobolewała, ale nie tak strasznie ...😞
Faktycznie im ciąża bardziej zaawansowana tym dolegliwości są bardziej odczuwalne. U mnie (23 tc) w dalszym ciągu ta zasrana arytmia, dzięki której pojawiłam się na tym forum 😅. Zdecydowanie pomaga magne b6 forte (!) Brałam zwykły przez miesiąc i nie było nawet drgnięcia poprawy, a po tym jest ok. Oczywiście zdarzają się dni, kiedy serce galopuje w nieznanym kierunku i tempie, ale są też dni, gdzie pojawiają się tylko pojedyncze podskoki. Zauważyłam, ze największym prowokatorem jest stres. Oczywiście ja stresuję się 24/h 7 dni w tygodniu, ale jak stresuje się bardziej to i serce szaleje. Poza tym zaczynam odczuwać też dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Jakieś wzdęcia, gazy, kłucia w rożnych miejscach, ale wtedy piję miętę, trochę się ruszam i przechodzi. Staram się jeść też sporo warzyw i błonnika. Unikam czekolady, bo w połączeniu z żelazem, które muszę brać, potrafi mnie zakorkować na parę dni. No ale właściwie, póki co, to tyle 😊 A...no i zaczęły się pojedyncze skurcze Braxtona-Hicksa i/lub przepowiadające, w sumie nie do końca wiem czym się różnią. Nie jest to najprzyjemniejsza sprawa, ale bólem też bym tego nie nazwała. Trwają po kilka-kilkanaście sekund i tyle. Najważniejsze, żeby pamiętać, że są normalne i nie zwiastują niczego złego ☺
Kaja, moja koleżanka jest obecnie w 7 miesiącu i narzeka strasznie na duszności i puchnięcie nóg, ale myślę, ze to tez ma związek z jej przybraniem na wadze. Już ma 25+.... A jak u Ciebie z przybieraniem?
 

KajaKaja

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
107
Rozwiązania
0
Właśnie dzisiaj wstałam z totalnym bólem głowy🥺🥺🥺 Wczoraj też trochę pobolewała, ale nie tak strasznie ...😞
Faktycznie im ciąża bardziej zaawansowana tym dolegliwości są bardziej odczuwalne. U mnie (23 tc) w dalszym ciągu ta zasrana arytmia, dzięki której pojawiłam się na tym forum 😅. Zdecydowanie pomaga magne b6 forte (!) Brałam zwykły przez miesiąc i nie było nawet drgnięcia poprawy, a po tym jest ok. Oczywiście zdarzają się dni, kiedy serce galopuje w nieznanym kierunku i tempie, ale są też dni, gdzie pojawiają się tylko pojedyncze podskoki. Zauważyłam, ze największym prowokatorem jest stres. Oczywiście ja stresuję się 24/h 7 dni w tygodniu, ale jak stresuje się bardziej to i serce szaleje. Poza tym zaczynam odczuwać też dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Jakieś wzdęcia, gazy, kłucia w rożnych miejscach, ale wtedy piję miętę, trochę się ruszam i przechodzi. Staram się jeść też sporo warzyw i błonnika. Unikam czekolady, bo w połączeniu z żelazem, które muszę brać, potrafi mnie zakorkować na parę dni. No ale właściwie, póki co, to tyle 😊 A...no i zaczęły się pojedyncze skurcze Braxtona-Hicksa i/lub przepowiadające, w sumie nie do końca wiem czym się różnią. Nie jest to najprzyjemniejsza sprawa, ale bólem też bym tego nie nazwała. Trwają po kilka-kilkanaście sekund i tyle. Najważniejsze, żeby pamiętać, że są normalne i nie zwiastują niczego złego ☺
Ja póki co nie mam jeszcze dużego brzuszka, ale przeraża mnie perspektywa posiadania go, nawet bardziej jak poród. I nie ze względów jakiś estetycznych (choć uważam, że brzuszki ciążowe są seksi i mój mąż też tak uważa), ale ze względu na różne dolegliwości.
Poród jak to poród... Wiadomo nie od dziś, że boli i boleć będzie i jestem na to gotowa bardziej lub mniej, ale na to że bebzol będzie mi utrudniać funkcjonowanie to gotowa nie jestem...
Chociaż wszyscy mi tłumacza, że to nie jest tak że jednego dnia jestem płaska, a drugiego mam wielki brzuch i nagle rozepcha mi wnętrzności... Wiem, że to wszystko dzieje się stopniowo i organizm się przyzwyczaja do każdego etapu rozwoju ciąży, ale gdzieś ten niepokój we mnie siedzi jednak.
 

KajaKaja

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
107
Rozwiązania
0
Kaja, moja koleżanka jest obecnie w 7 miesiącu i narzeka strasznie na duszności i puchnięcie nóg, ale myślę, ze to tez ma związek z jej przybraniem na wadze. Już ma 25+.... A jak u Ciebie z przybieraniem?
Ja pilnuje bardzo wagi, jem zdrowo i nie za dwoje, staram się nie jeść słodyczy, póki co mam tylko 2 kilo na plusie ale dlatego, że początkowo 3 kilo zlecialam z wagi, bo miałam ogromny wstręt do jedzenia i zapachów. Narazie wagowo jest ok, pilnuje się w każdym razie żeby nie mieć tego typu problemów co u Twojej koleżanki
 

Anipul

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Październik 2019
Postów
392
Rozwiązania
0
Kaja, moja koleżanka jest obecnie w 7 miesiącu i narzeka strasznie na duszności i puchnięcie nóg, ale myślę, ze to tez ma związek z jej przybraniem na wadze. Już ma 25+.... A jak u Ciebie z przybieraniem?
Ojej... ja jestem w ostatnim tygodniu 6 miesiaca i mam póki co niecałe 6kg na plusie. Nie pilnuje się jakoś zbytnio ale też nie jem ponad moje możliwości. Co chodzi o dusznosci to mimo wszystko łapią mnie czasami. Potrafię siedzieć i odczuwać, że brakuje mi tchu i łapkie zadyszke. Ale to zupełnie normalne... Pewnie Dzidzia uciska na narządy...
 

KajaKaja

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
107
Rozwiązania
0
Dziewczyny, a co stosujecie lub stosowalyscie w trakcie przeziebnia w ciąży?
Dziś obudził mnie ból gardła... I czuję, że mnie rozkłada. Zastanawia mnie czy paracetamol np można?
 

Sysia29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Sierpień 2017
Postów
2 370
Rozwiązania
0
Dziewczyny, a co stosujecie lub stosowalyscie w trakcie przeziebnia w ciąży?
Dziś obudził mnie ból gardła... I czuję, że mnie rozkłada. Zastanawia mnie czy paracetamol np można?
Paracetamol, Argentin T do psiukania
 
reklama

KajaKaja

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
107
Rozwiązania
0
Paracetamol, Argentin T do psiukania
Dzięki śliczne! Rozkłada mnie na całego, paracetamol już wzięłam, ale na gardło kupię jeszcze to co napisałaś, dzięki wielkie.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że mam obsesję teraz na pilnowanie się żeby nie zachorować, nie chodzę po sklepach, praktycznie w domu siedzę, ale wystarczyło żeby raz mąż psiknąl na mnie i koniec... Jak żyć! Byle do lata
 
Do góry