reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciężarówki z nerwicą

Feline88

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Październik 2019
Postów
470
Rozwiązania
0
Dzięki śliczne! Rozkłada mnie na całego, paracetamol już wzięłam, ale na gardło kupię jeszcze to co napisałaś, dzięki wielkie.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że mam obsesję teraz na pilnowanie się żeby nie zachorować, nie chodzę po sklepach, praktycznie w domu siedzę, ale wystarczyło żeby raz mąż psiknąl na mnie i koniec... Jak żyć! Byle do lata
Na gardło można też tantum verde , ale tylko spray . Mi bardzo pomógł .
 
reklama
Dołączył(a)
6 Luty 2020
Postów
12
Rozwiązania
0
Dziewczyny mi dzisiaj psychiatra przepisał na wyciszenie serca kwas gaba 750g, aspargin 3 razy dziennie i dopel herz na sen forte. Przed staraniami o dzidziusia. Czy ktoś stosował coś takiego na serce ?? Dodam że mówił o bezpiecznym leku w razie czego w pogotowiu asentra jakby coś się działo..
 

Nerwicówka35

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
31 Styczeń 2020
Postów
33
Rozwiązania
0
Dziewczyny, a co stosujecie lub stosowalyscie w trakcie przeziebnia w ciąży?
Dziś obudził mnie ból gardła... I czuję, że mnie rozkłada. Zastanawia mnie czy paracetamol np można?
Jak tam się czujesz Kaja? rozłożyło Cię, czy pokonałaś ten szajs? Jakby co, to solidaryzuję się w bólu, też mi się rzuciło na gardlo :/ drapanie, suchość, ból przy przełykaniu :/ okropne....wczoraj piłam sporo herbaty z malinami i miodem i gorącego mleka z miodem i masłem...ale póki co, nie ma poprawy 😞 ...."oby do lata."...święte słowa
 

KajaKaja

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
107
Rozwiązania
0
Jak tam się czujesz Kaja? rozłożyło Cię, czy pokonałaś ten szajs? Jakby co, to solidaryzuję się w bólu, też mi się rzuciło na gardlo :/ drapanie, suchość, ból przy przełykaniu :/ okropne....wczoraj piłam sporo herbaty z malinami i miodem i gorącego mleka z miodem i masłem...ale póki co, nie ma poprawy 😞 ...."oby do lata."...święte słowa
Rozłożyło na lopatki 😑... Zatoki mam zawalone, spływa po gardle i całe mam opuchniete i czerwone... Od wczoraj stan podgoraczkowy ale nie daje się. Robię sobie wodę z miodem, cytryna i imbirem, inhalacje nad miska z rumiankiem, plucze gardło szałwia, i doraźnie biorę paracetamol ale tylko na noc w razie jak czuję się rozbita strasznie... Najgorsze jest to, że żadne krople z solą morska nie pomagają na zatkany nos więc stosuje normalnie xylometazolin.... Niby nie można w ciąży, ale nie daje rady przez te zatkane zatoki...

Taki głupi czas chyba, wszyscy chorują, tylko my w ciąży to nic nie możemy praktycznie...
Mam nadzieję, że szybko nam minie!
 

KajaKaja

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
107
Rozwiązania
0
Dziewczyny, jakiś dramat... Już 4 noc nie śpię z powodu zatkanego nosa... Stosuje już chyba wszystko, sól morska, irygacje, maści, krople naturalne, inhalacje.. Nic nie pomaga.. Musiałam zacząć psikac normalnym otrivinem, bo zaczęłam mieć odruch wymioty od oddychania ustami.
Jestem załamana, wiem że to przeziębienie, zazwyczaj nie mam problemu z nosem, ani z nadmiernym używaniem kropli... Po prostu tak mnie coś dopadło, że nos się zablokował, nawet po inhalacjach wydzielina nie leci... Co innego jakby był katar ale nos droznyz a tu wszystko się zablokowalo 😣
Bardzo się boję używać zwykłych kropli, ale bez nich nie jestem w stanie w ogóle funkcjonować, wykanczam się już nerwowo... Może któraś używała albo zna kogoś kto musiał używać zwykłych kropli i pozniej wszystko było ok?
Lekarza mam na poniedziałek...
 
Dołączył(a)
17 Luty 2020
Postów
6
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny :) jestem w 5 tygodniu ciąży . I właśnie u mnie nasila się strasznie nerwica . Czasem dostaje ataku paniki, wszystko mnie przeraża . Przed ciąża również przez to przechodziłam, ale później minęło, a teraz odkąd hormony buzują jest strasznie .. boje się, ze zaszkodzę mojemu dziecku moimi nerwami..
 
Dołączył(a)
17 Luty 2020
Postów
6
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny :) jestem w 5 tygodniu ciąży . I właśnie u mnie nasila się strasznie nerwica . Czasem dostaje ataku paniki, wszystko mnie przeraża . Przed ciąża również przez to przechodziłam, ale później minęło, a teraz odkąd hormony buzują jest strasznie .. boje się
 

Nerwicówka35

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
31 Styczeń 2020
Postów
33
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny :) jestem w 5 tygodniu ciąży . I właśnie u mnie nasila się strasznie nerwica . Czasem dostaje ataku paniki, wszystko mnie przeraża . Przed ciąża również przez to przechodziłam, ale później minęło, a teraz odkąd hormony buzują jest strasznie .. boje się, ze zaszkodzę mojemu dziecku moimi nerwami..
Cześć ☺☺☺ No cóż, każda z nas przechodzi to samo. Nawet dziewczyny, które na co dzień nie zmagają się z zaburzeniami nerwicowymi, to w ciąży odczuwają większe poddenerwowanie i są wrażliwsze na stres. Najważniejsze, ze masz świadomość, że właśnie w ciąży będzie niespokojnie, ale też zdajesz sobie sprawę, ze nadmierny stres może zaszkodzić dziecku. Oczywiście nie wpadaj od razu w paranoję, bo to tylko nakręci koło zdarzeń, bardziej będziesz się stresować, żeby się nie stresować ;)Mi pomaga właśnie rozmowa sama ze sobą, coś na kształt takiej medytacji. Jak mam atak paniki, to staram się odizolować, spokojnie usiąść, albo się położyć, albo iść na spacer i tłumaczyć sobie, że wszystko jest ok i to tylko moje jazdy, których miałam już miliony i nie skutkowały niczym poważnym. Pomaga też melisa. A jak będzie naprawdę źle, to zostaje terapia, albo nawet jednorazowa rozmowa ze specjalistą....albo my 😁😁😁
 
Dołączył(a)
17 Luty 2020
Postów
6
Rozwiązania
0
Cześć ☺☺☺ No cóż, każda z nas przechodzi to samo. Nawet dziewczyny, które na co dzień nie zmagają się z zaburzeniami nerwicowymi, to w ciąży odczuwają większe poddenerwowanie i są wrażliwsze na stres. Najważniejsze, ze masz świadomość, że właśnie w ciąży będzie niespokojnie, ale też zdajesz sobie sprawę, ze nadmierny stres może zaszkodzić dziecku. Oczywiście nie wpadaj od razu w paranoję, bo to tylko nakręci koło zdarzeń, bardziej będziesz się stresować, żeby się nie stresować ;)Mi pomaga właśnie rozmowa sama ze sobą, coś na kształt takiej medytacji. Jak mam atak paniki, to staram się odizolować, spokojnie usiąść, albo się położyć, albo iść na spacer i tłumaczyć sobie, że wszystko jest ok i to tylko moje jazdy, których miałam już miliony i nie skutkowały niczym poważnym. Pomaga też melisa. A jak będzie naprawdę źle, to zostaje terapia, albo nawet jednorazowa rozmowa ze specjalistą....albo my 😁😁😁
Dziekuej bardzo za odpowiedz od razu lepiej na duchu mi się zrobiło :) mam nadzieje, ze będzie dobrze wszystko i ze urodzę zdrowe dziecko :)
 
reklama

Sysia29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Sierpień 2017
Postów
2 370
Rozwiązania
0
Dziekuej bardzo za odpowiedz od razu lepiej na duchu mi się zrobiło :) mam nadzieje, ze będzie dobrze wszystko i ze urodzę zdrowe dziecko :)
Na pewno będzie wszystko dobrze :) polecam Ci jeszcze forum na fb zaburzeni.pl :) tam jest dużo "nerwicowek"osób z którymi można pogadać o obawach i objawach
 
Do góry