reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciężarówki z nerwicą

Anipul

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Październik 2019
Postów
846
Rozwiązania
0
Oczywiście, że miałam! Gdyby nie ciąża to pewnie milon razy wróciłbym do leków. Jak łapał mnie atak to włączałam sobie nagranie z USG i to mi bardzo pomagało :)
Ja takiego nagrania niestety nie mam... ale w kryzysowych momentach staram się myśleć o dzidziu i o tym, że to wszystko dla niego...
asiakasia90 zamierzasz rodzic siłami natury czy przez cc?
 
Ostatnia edycja:
reklama

asiakasia90

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Październik 2018
Postów
375
Rozwiązania
0
Ja takiego nagrania niestety nie mam... ale w kryzysowych momentach staram się myśleć o dzidziu i o tym, że to wszystko dla niego...
asiakasia90 zamierzasz rodzic siłami natury czy przez cc?
Siłami natury. Boję się porodu, ale wizja CC chyba bardziej mnie przeraża. To jest jednak operacja. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Wiadomo mogłaby pójść do psychiatry i poprosić o zaswiadczenie, ale czy to ma sens? Po pierwsze w moim szpitalu takie zaświadczenie może być podważone (chociaż pewnie inaczej lekarz patrzy na osobę która ma udokumentowane leczenie od 2012 roku, a inaczej jak ktoś tylko daje takie zaświadczenie), po drugie to jednak operacja, a po trzecie to strach przed porodem jest naturalny i każda kobieta boi czy to z zaburzeniem czy bez bardziej lub mniej boi się porodu. Zwlaszcza, gdy jest to pierwszy poród. Może będę żałowała swojej decyzji, ale na chwilę obecną chce przynajmniej spróbować naturalnie. Jeśli się nie uda to wiadomo, że zrobią CC. Muszę zaufać lekarzom i położnym. Rozmawiałam też z wieloma kobietami, które rodziły naturalnie a zmagają się z zaburzeniem. Podobno podczas porodu nie ma miejsca na nerwicę czy ataki. Tego się trzymam i jestem dobrej myśli :)
 

KajaKaja

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
164
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny,
Jestem aktualnie w 12 tygodniu ciąży. Jest ciężko...
Jestem nerwicowcem, a raczej się podejrzewam o to, ponieważ n A terapię nie chodziłam, do psychiatry również niez ale mam somaty i podejrzewam się o różne choroby przez co non stop się badam...
Chciałam zapytać Was dziewczyny czy miała, któraś z Was upierdliwe dolegliwości sercowe w ciąży? Tj arytmie non stop, skoki ciśnien, tętno jak u maratończyka?
U mnie arytmie to temat nr 1 od 10 lat, pomimo wielu holtterow, ekg mnóstwo razy, usg serca zawsze wszystko było ok. Natomiast w ciąży... Dramat, wszystko się nasilo, leżę w łóżku i czuje jak serce mi się potyka... Co nasila stres, emocje, zaraz napad skoku ciśnienia przez to mam. Do tego doszły mnie dziwne uczucia w okolicy serca, jakby klocia, zwalilabym to na nerwobole, ale czuję dziwnie rozlewajce się jakby ciepło, możliwe że nawet zimno, bardzo dziwne to jest i ciężkie do opisania w okolicach serca i lopatki z tyłu... Nie wiem co robić. Boję się, a jak to zawał? Choć robiłam dopiero mnóstwo badań, wyniki mam super, ale ostatnie ekg rok temu miałam... Czy któraś z Was tak ma lub miała? Szukam pocieszenia w tej patowej sytuacji
 

Anncia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Grudzień 2017
Postów
609
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny,
Jestem aktualnie w 12 tygodniu ciąży. Jest ciężko...
Jestem nerwicowcem, a raczej się podejrzewam o to, ponieważ n A terapię nie chodziłam, do psychiatry również niez ale mam somaty i podejrzewam się o różne choroby przez co non stop się badam...
Chciałam zapytać Was dziewczyny czy miała, któraś z Was upierdliwe dolegliwości sercowe w ciąży? Tj arytmie non stop, skoki ciśnien, tętno jak u maratończyka?
U mnie arytmie to temat nr 1 od 10 lat, pomimo wielu holtterow, ekg mnóstwo razy, usg serca zawsze wszystko było ok. Natomiast w ciąży... Dramat, wszystko się nasilo, leżę w łóżku i czuje jak serce mi się potyka... Co nasila stres, emocje, zaraz napad skoku ciśnienia przez to mam. Do tego doszły mnie dziwne uczucia w okolicy serca, jakby klocia, zwalilabym to na nerwobole, ale czuję dziwnie rozlewajce się jakby ciepło, możliwe że nawet zimno, bardzo dziwne to jest i ciężkie do opisania w okolicach serca i lopatki z tyłu... Nie wiem co robić. Boję się, a jak to zawał? Choć robiłam dopiero mnóstwo badań, wyniki mam super, ale ostatnie ekg rok temu miałam... Czy któraś z Was tak ma lub miała? Szukam pocieszenia w tej patowej sytuacji
Hey! Ja jeszcze przed ciąża miałam problem właśnie z przyspieszona akcja serca i tym tzw. Potykaniem serca. Nakrecalam się, co chwile sprawdzałam puls.. W ciąży zeszło mi na ciśnienie krwi które kontrolowałam wręcz obsesyjnie, te potykania też miałam bardzo często, wydaje mi się że one pojawiają się w sytuacjach nagłego stresu, w końcu przynajmniej na te potykania przestałam zwracać uwagę i jakoś przeszły, albo pojawiały się już sporadycznie ale przestałam się ich bać.
 

Anncia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Grudzień 2017
Postów
609
Rozwiązania
0
Hey! Ja jeszcze przed ciąża miałam problem właśnie z przyspieszona akcja serca i tym tzw. Potykaniem serca. Nakrecalam się, co chwile sprawdzałam puls.. W ciąży zeszło mi na ciśnienie krwi które kontrolowałam wręcz obsesyjnie, te potykania też miałam bardzo często, wydaje mi się że one pojawiają się w sytuacjach nagłego stresu, w końcu przynajmniej na te potykania przestałam zwracać uwagę i jakoś przeszły, albo pojawiały się już sporadycznie ale przestałam się ich bać.
Dodam jeszcze, że mi po badaniu serca holterem jeszcze przed ciąża, lekarz nie stwierdził też arytmii, której u siebie byłam pewna, tylko dodatkowe skurcze (te potykania serca właśnie), które podobno są całkowicie bezpieczne :) więc myślę że nie masz się bać
 

KajaKaja

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
164
Rozwiązania
0
Dodam jeszcze, że mi po badaniu serca holterem jeszcze przed ciąża, lekarz nie stwierdził też arytmii, której u siebie byłam pewna, tylko dodatkowe skurcze (te potykania serca właśnie), które podobno są całkowicie bezpieczne :) więc myślę że nie masz się bać
Mnie również nic badania nie wykazały, choć miałam je okolo rok temu, a arytmie czy potykania mam nawet jak leżę...
Trochę mnie martwi to uczucie rozchodzącego się ciepła czy zimna w okolicy serca, bardzo dziwne uczucie, choć oczywiście zdążyłam już wyczytać, że to możliwe że nerwica też, teraz np mnie piecze, dziwne...
 

Anncia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Grudzień 2017
Postów
609
Rozwiązania
0
Mnie również nic badania nie wykazały, choć miałam je okolo rok temu, a arytmie czy potykania mam nawet jak leżę...
Trochę mnie martwi to uczucie rozchodzącego się ciepła czy zimna w okolicy serca, bardzo dziwne uczucie, choć oczywiście zdążyłam już wyczytać, że to możliwe że nerwica też, teraz np mnie piecze, dziwne...
Bardzo możliwe. Ja znowu przy nerwicy mam tak, że czuje takie fale ciepła jak mi napływają do kończyn. Nie martw się, to na pewno nie żaden zawał:)
 

KajaKaja

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Styczeń 2020
Postów
164
Rozwiązania
0
Bardzo możliwe. Ja znowu przy nerwicy mam tak, że czuje takie fale ciepła jak mi napływają do kończyn. Nie martw się, to na pewno nie żaden zawał:)
Też mam te fale ciepła, przy ataku paniki najczęściej, plus skok ciśnienia.
A jakie maialas lub masz ciśnienie w ciąży? U mnie średnio 130 na 90 lub na 100, ale podejrzewam że to z nerwow właśnie, choć lekarz przepisał mi na nadciśnienie leki. Narazie nie biorę, martwię się jaki będą mieć wpływ na dziecko
 

Anncia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Grudzień 2017
Postów
609
Rozwiązania
0
Też mam te fale ciepła, przy ataku paniki najczęściej, plus skok ciśnienia.
A jakie maialas lub masz ciśnienie w ciąży? U mnie średnio 130 na 90 lub na 100, ale podejrzewam że to z nerwow właśnie, choć lekarz przepisał mi na nadciśnienie leki. Narazie nie biorę, martwię się jaki będą mieć wpływ na dziecko
Oj ja z tym ciśnieniem to ja miałam przeboje, jeszcze przed ciąża się bałam mierzyć zawsze u lekarzy.. Dlatego na pierwszej wiz u ginekologa stwierdziliśmy że będę raz dziennie kontrolować w domu.. Kontrolowałam tyle że po kilkanaście razy dziennie, obsesyjnie... Z początku było ok, ale później już nawet w domu zaczęłam się nakrecac i też pojawiały się wartości 140/90 lub 150/100.. Jakoś w 20 tyg pamiętam wprowadził mi dopegyt bo mierzyłam coraz więcej i coraz częściej pojawiały sie tego typu wyniki
 
reklama

Anncia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Grudzień 2017
Postów
609
Rozwiązania
0
Też mam te fale ciepła, przy ataku paniki najczęściej, plus skok ciśnienia.
A jakie maialas lub masz ciśnienie w ciąży? U mnie średnio 130 na 90 lub na 100, ale podejrzewam że to z nerwow właśnie, choć lekarz przepisał mi na nadciśnienie leki. Narazie nie biorę, martwię się jaki będą mieć wpływ na dziecko
Myślę że na dziecko wpływu mieć nie będa, mnóstwo kobiet bierze.. Mi też się wydaje że u mnie te wysoki to były na tle nerwowym, niepotrzebnie się nakrecalam..a kontroluje sz ciśnienie w domu?
 

Podobne tematy

Do góry