Tak, wlasnie o to mi chodziło. Dlugo sie przyzwczajal do szyny czy od poczatku tak dobrze spal? Bo my tez mamy mitchella ale noce to jakas masakra, budzi sie co godzine lub dwie, a w dzien spi 2 razy po 20 minut i budzi sie z krzykiem, wiec sama juz nie wiem, moze taki jego urok :/