Mam 27 lat, mój mąż 34. Ale dyskusja nie dotyczy mnie czy Ciebie, więc może lepiej odpuscmy temat.
Posłuchaj, napisałam do autorki nie po to, by krytykować, ale poradzić. Nie chcę się z Tobą przerzucać argumentami, bo nie po to tu przyszłam. Napisałam co uważam, poradziłam, dodałam, co według...