Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Nie ma co zazdrościć. Przez parę mcy leżałam i płakałam w poduszkę z bezsilności. Jedyną aktywność dojście do toalety było. Tak źle tą ciążę przechodzę. Teraz z kolei rak dziecko uciska że ręce nogi odbiera . Rodzić będę państwowo. A imię mój syn wybrał bo jest przecież starszym bratem A to...
Ja jestem z Zawad . Upały znoszę super. Zawsze uwielbiałam. Gożej jak pada deszcz to tragedia wtedy puchne oni siedzieć ni stac miejsca są nie znajdę i wtedy siły brak
W dobie koronawirusa za bardzo nie jestem zadowolona z opieki ciążowej ani tu ani tu. W pierwszej ciąży było zupełnie inaczej i u t3j samej doktór A różnica kolosalna
Ja również miałam Jumper x 3w1 mój mąż ma dwa metry a ja też nie miałam ochoty się głęboko schylac do wózka ten był idealny przetrwał dwoje dzieci i wraca domnie bo oczekuję po 10 latach dzidziusia. Koła duże pompowane zjeżdżałam nim po schodach a śnieg i lód mu nie straszne. Polecam.
O też przechodziłaś te stresy psychiczne i ręczne gnębienie i chęć zapanowania nad twoim codziennym życiem. Dokładnie rozumiem i temu właśnie nie mam teściów takie życie.
Umnie wyszło tak ze synek dostał swój pokój na 3 urodziny. Swoje łóżko dużego chłopca i wtedy skończyły się kubki nie kapki skończyły się nocne picia i jakiś przełom nastąpił
Oj biedna ty naprawdę współczuję moje dziecko nigdy z nami nie spało od początku w łóżeczku swoim. Choć co 2h wstawałam do karmienia bardzo długo to nigdy się nie złamałam by brać dziecko do łóżka może też temu że karmiłam na siedząco na fotelu. Nie wiem. Ale na szczęście ominęło mnie odzwyczajanie.
No trzeba stawiać granice. Ja przez długi czas pozwalałam na wszystko bo myślałam że dobrze robię ale niestety wyszłam na tym bardzo źle bo bezprzerwy przyłazili (teście mieszkają 15 metrów od nas). Myśleli że im wszystko wolno,przychodzili niby do wnuka a w całym domu i całym moim życiem...
Ja po cc bardzo źle dochodziłam do siebie to była tragedia w tygodniach a przez całe miesiące musiałam uważać jak się zginam jak wchodziłam do wanny to mąż mi pomagał. Ciągle pamiętam ten koszmar ktoś mi mówił że musieli źle się wbić przy znieczuleniu i coś uszkodzili. Ale nie wiem czy to może...
Przyjęli mnie we czwartek o 16.30 wybyudzili mnie gdzieś po 20.30 w nocy juz nic nie dostałam w piątek kazali wypić 2.5l wody powolutku aby nie wymiotować bo najpierw miałam znieczulenie a po godzinie narkoze całkowitą. W sobotę o 11 pojechałam do domu. Po cichaczu tylko te herbatniki ssałam...