Z tym krzykiem to się zgadzam, nie potrzebnie traci się wówczas energię. Wiadomo że to cholerny ból i człowiek się drze, też pierwsze parcia tak miałam ale potem polozna właśnie poradziła, żebym nie krzyczała bo tracę tylko energię niepotrzebnie. Poza tym, co dla mnie było mega zaskoczeniem, jak...