Klaudiaa123
Zaangażowana w BB
Mi też odchodził na raty po kawalkuJuż myślałam że ten czop to jakaś legenda nikomu nie odpadł.
Mam nadzieję ze jednak tak nie będzie i pójdzie szybciej niż myślisz
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mi też odchodził na raty po kawalkuJuż myślałam że ten czop to jakaś legenda nikomu nie odpadł.
Mam nadzieję ze jednak tak nie będzie i pójdzie szybciej niż myślisz
GratulacjeDziewczyny, ja też już jestem po. W poniedziałek urodziłam córeczkę, ale szczerze to chciałabym jak najszybciej zapomnieć o tym porodzie. Mimo pięknego i szybkiego pierwszego porodu drugi był dla mnie koszmarem, o którym nie będę Wam pisać. Finalnie skończyło się cesarką bo mimo parcia córka nie schodziła w dół. Odklejało się też łożysko więc cieszę się że lekarze podjęli taką decyzję i nie męczyli nas chociaż po CC jest dużo gorzej niż po naturalnym. Trzymam za wszystkie kciuki. My teraz walczymy z karmieniem, chociaż powoli już się poddaje i przechodzę na mm, chce mieć czas w domu dla starszej córki, której już długo nie widziałam![]()
ja wczoraj miałam ten balonik od rana i nadal mi nie wypadłA ja czekam i czekam, az mnie wezmą na druga próbę oxy…Porodówka zajęta, wiec nie wiem o której tam trafie
To czekanie mnie wykończy
A może pociągnij go mocniej? U mnie się okazało, ze z szyjki wypadl po 5h ale utknął w pochwie i polozna podczas badania go wyciągnęła. Koleżanka wczoraj z sali miała to samo, chodziła z nim i chodziła az w końcu szarpnęła mocniej i wyszedłja wczoraj miałam ten balonik od rana i nadal mi nie wypadła dziś mam mieć ta oksytocynę… zobaczymy co będzie. Oby u Ciebie zadziałało już dzisiaj.
![]()
GratulacjeDziewczyny, ja też już jestem po. W poniedziałek urodziłam córeczkę, ale szczerze to chciałabym jak najszybciej zapomnieć o tym porodzie. Mimo pięknego i szybkiego pierwszego porodu drugi był dla mnie koszmarem, o którym nie będę Wam pisać. Finalnie skończyło się cesarką bo mimo parcia córka nie schodziła w dół. Odklejało się też łożysko więc cieszę się że lekarze podjęli taką decyzję i nie męczyli nas chociaż po CC jest dużo gorzej niż po naturalnym. Trzymam za wszystkie kciuki. My teraz walczymy z karmieniem, chociaż powoli już się poddaje i przechodzę na mm, chce mieć czas w domu dla starszej córki, której już długo nie widziałam![]()
No najgorzej tak czekac.. Daj znać jak już Ci podepnąA ja czekam i czekam, az mnie wezmą na druga próbę oxy…Porodówka zajęta, wiec nie wiem o której tam trafie
To czekanie mnie wykończy
A już jesteś podpięta to super. Też bym się przestraszyła na Twoim miejscu. Ale Twój syn jest malutki to myślę ze nie będzie problemu! Wszytko będzie dobrze!A może pociągnij go mocniej? U mnie się okazało, ze z szyjki wypadl po 5h ale utknął w pochwie i polozna podczas badania go wyciągnęła. Koleżanka wczoraj z sali miała to samo, chodziła z nim i chodziła az w końcu szarpnęła mocniej i wyszedł
Ja leżę już pod oxy, zobaczymy jak to się skończy…polozna mnie przestraszyła na dzień dobry mierząc moja miednice i patrząc na dzieckoLekarze mowia, ze niby obgadali mój temat i wg nich dziecko się zmieści.
I bądź tu mądry i lez spokojnie i się nie stresuj