Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Katharina, już mam ściągniętą na dysk tę książkę. Muszę męża poprosić o wydrukowanie i będę sięszkolić.
Co do smoczka to czytałam, że dziecko musi sobie wybrać jaki mu pasuje i u mnie to się sprawdziło. Na początku kupiłam smoczek o kształcie anatomicznym i Kubuś krztusił się nim i go...
Mój Kubuś potrafi "wisieć" na piersi 3-4 godziny a potem jeszcze butelkę opróżnić. Nie wiem co robię źle ale na pewno mleko w piersi mam więc to nie jest powód dla którego się nie najada. Ba! Mam wrażenie, że się przejada tak strasznie ulewa. A najgorsze jak Mu kilka razy poszło noskiem...
Mam przyjemność powitać kolejną dziewczynkę w naszym gronie. O godz. 21.10 Monysia urodziła Milenkę. Mała ma 3 kg a długość tatuś zapomniał z wrażenia. Milenko witaj!!! Monysia wypoczywaj spokojnie!!!
Dziękuję za wszystkie gratulacje i ja również serdecznie gratuluję wszystkim mamusiom, które się w między czasie doczekały swoich skarbeczków. Ściskam Was wszystkie bardzo mocno!
Oby Basiu, oby. Trochę schizuję w tym temacie bo bardzo chciałabym karmić a z Matim miałam problemy. W 3 dobie tak się darł, że lekarka kazała mi go butlą dokarmić i potem już nie chciał piersi złapać. Strasznie się denerwował, że nie leci z niej jak z butli. Przez pół roku odciągałam i tak go...
Muszę z tym przykrywaniem ciemiączka przy czkawce zapamiętać.:tak:
A smoka to nawet do szpitala spakowałam. Mati sam po roku odrzucił smoczka więc mam nadzieję, że i z Kubusiem nie będzie problemu. ;-)
Uff, niech się dzieje co chce: 37 tydzień zakończony, torby spakowane... mogę jechać. :-D
Ja ze sobą dla małego biorę tylko pieluchy. Resztę zapewnia szpital. :-)
Dziewczyny, nie wiem czy ten wątek się przyjmie ale miotam się w necie w poszukiwaniu informacji co, jak i gdzie załatwić.
Może tu będziemy mogły wymienić się takimi informacjami.
Mnie przede wszystkim nurtuje pytanie czy przysługuje mi zasiłek porody jeśli jestem bezrobotna. A jeśli tak to...
Yulkana, ja niestety też zawsze w szpitalu muszę się meldować z własnymi sztućcami i kubkiem. Dobrze że talerze mają. :-p
Podklady i lotniskowce po CC to rozumiem, ale jakichś specjalnych gatek siateczkowych to chyba nie trzeba.:baffled: Za to koleżanki coś mówią o pasie poporodowym. :confused:
Ja brałam fenoterol przez 2 miesiące i od położnych w szpitalu słyszałam taki pogląd, że macica się przyzwyczai i przenoszę.
3 tygodnie temu odstawiłam i (odpukać) mam jedynie bóle podbrzusza takie jak przed okresem ale tym ponoć mam się nie przejmować. :baffled:
15 osobowa?:szok: To prawie jak taśmociąg w fabryce. ;-)
Ja rodziłam na 6-cio osobowej i wyrobiłam normę dzienną bo leżałam na porodówce od 7 do 15-stej. Jedna babeczka jak rodziła to nawet nie jęknęła (to było jej 4 dziecko). Lewatywę i studentów też miałam "okazję" zaliczyć. :zawstydzona/y: