Mój mąż był przy pierwszym porodzie , przy drugim niestety sprawy służóbowe mu nie pozwoliły zgrać się w czasie. Była przy mnie moja mama z teściową, ale to już nie było to samo. Namawiam wszystkie przyszłe mamy by starały się namówić mężów. Nie wiem jak u was w szpitalach ale u nas mąż jeśłi by...