Witajcie, kilka dni byłam odcięta od internetu, wcześniej nie pisałam, bo miałam jakieś mega dołki, poprostu nie wyrabiałam ze swoją szarą rzeczywistością, ciągnęłąm na rezerwach, w końcu poszłam do lekarza zrobić badania, bo już nie mogłam wytrzymać, no i okazało sie, że jestem zdrowa...w sumie...