Cinamon podpisuję się:) Ja po porodzie miałam dłuuuuuugi babyblues, dużo płakałam, myślałam że wszystko robię źle, że deprywuję jakieś potrzeby Zosi skoro mimo 24 h na rączkACH przy cycu ona płacze i wogóle całe postrzeganie świata się zmieniło. Dużym wsparciem była myśl że to minie, i otwartość...