I tu masz rację! Zawsze są wyjątki! Ja mam dwóch synów po cc jeden nerwus, strasznie wrazliwy i zamknięty w sobie, nieufny , drugi jeszcze malutki ale juz widze że będzie inny od pierwszego. Wesoły smieszek, chętnie idzie do innych na ręce, niczego ssię nie boi u lekarzy nie płacze... wiem że za...