U mnie córka obudziła się z płaczem o 23, poszłam ja uspac i zasnelysmy do rana razem na złożonej wersalce, czyli niecały metr szerokości ale o dziwo wyspana. Wszystkim niewyspanym energii życzę.
Ja jadę na cały weekend do teściowej, plusem będzie jedzonko podane pod nosen a minusem słuchanie...