Magda - ale mi zrobiłaś smak na pączki, a i tak od słodyczy to mnie trzeba siłą odciągnąć... Dużo siły na ten tydzień.
Choco - oj jak ja nie lubię takich nocy. Nie dość, że się nie wysypiasz to jeszcze dochodzi martwienie się o malucha. Dobrze, że jest lepiej.
U mnie dla odmiany noc niezła, ale o 5 się skończyła, potem już albo ja nie mogłam spać, albo dzieci. Na szczęście dzień dziś luźny :-) a i jeszcze lekarka mnie uświadomiła, że moje dziecko jeszcze nie ma piątek. Kurcze... Byłam naprawdę przekonana, że już jest komplet i nie mam pojęcia jakim cudem nie zwróciłam uwagi na brak 4 zębów (?!)