Witam!
Kiedyś , jeszcze w ciąży, próbowałam do was dołączyć ale miałyście tak zabójcze tempo , że nie dałam rady. Teraz od jakiegoś czasu podczytuję co u was i pomyślałam ,że może spróbuję jeszcze raz? Dacie mi szansę?;-)
Widzę ,że z rozwojem waszych lutowych dzieciaczków jest zupełnie różnie i...