Kiedy zobaczylam ten temat to stwierdzilam,ze musze sie wpisac.Cztry miesiace temu urodzilam moje sloneczko Kubusia.Jest sliczny,usmiechniety i wogole cudowny.Jest tez zywy,niecierpliwy,kiedy mu cos nie pasuje to krzyczy,ze...uf.Czasem daje popalic,ale w sumie pozadnie w kosc to jeszcze nie...