Dzień dobry.
Rozleniwili mnie w szpitalu tak, że nie mogę dojść do siebie. Obudziłam się jak mąż wstawał do pracy, zjedliśmy śniadanko i wydawało mi się, że już jestem wyspana, ale zasnęłam i o 9:44 obudził mnie tata telefonem. To się do tej pory nie zdarzało.
Zeszłam na dół, wróciłam do siebie...