Aniabuu trzymam kciuki za wasz wielki dzień:) Mi równo tydzień został do cc.
Lusinda, oby synek był grzeczny i poczekał na tatę. Mój mąż też ostatnio był tydzień w delegacji, na drugim końcu Polski. Też się martwiłam czy Alek wysiedzi w brzuszku, ale tata już rócił, tydzień minął, a chyba czeka...