Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
witam dziewczyny po długiej bardzo przerwie. Wpisywałam się tu na samym początku, potem wpadałam tylko czasami, żeby poczytać co u was słychać. Ja też jestem wrześniowa, pierwszy termin to 20 ale chyba będzie wcześniej. Piszę w sprawie wózka - zdecydowaliśmy się z mężem na kupno używanego Bebe...
dzień dobry,
dawno tu nie wpadałam, ale to dlatego, że czuję się (a raczej czułam do niedawna) fatalnie!!! okropne mdłości, zły humor, hormony po prostu postawiły mi życie do góry nogami, ale od ostatnich kilku dni wszystko się jakby unormowało. Poza tym łożysko przodujące i lekka niewydolność...
Dzień dobry dziewcyny! mam pytanie, być może, że któraś doświadczyła czegoś podobnego. Jestem w 10 tc i od około tygodnia nie mam już tych problemów - były wcześniej ale się skończyły bez jakiegoś specjalnego zaangażowania z mojej strony. Boję się, że to może być sygnałem, że z ciążą jest coś...
dzień dobry! wczoraj byłam u ginka, to była wizyta przed którą miałam bardzo czarne myśli, ale okazało się, że niepotrzebnie :laugh: :laugh:, wszystko jest bardzo dobrze, widziałam i słyszałam bijące serduszko, ale sie ucieszyłam. Ginek założył mi kartę ale terminu jeszcze nie podał, myślę...
nie miałam żadnych objawów - w ogóle był to dla mnie szok. Pierwsze dziecko urodziłam bez problemu więc nie byłam przygotowana na jakiekolwiek komplikacje. Poszłam po prostu na pierwszą wizytę i dowiedziałam sie, że to juz po wszystkim, że ciąża jest martwa!!!! dopiero wtedy zauważyłam że piersi...
witam wrześnióweczki ! Mój termin to druga połowa września, o ile wszystko będzie dobrze. Od wczoraj zaczynają mnie nawiedzać i nie dają spokoju czarne myśli. W listopadzie 2005 moja ciąża obumarła w 4 tygodniu i stąd moje obawy :(
Mam wrażenie, że teraz coś jest nie tak, piersi bolą mnie jakby...
cieszę się, że znalazłam taki wątek - a tak dokładniej to z tego, że nie tylko ja nie mam zaparć. Myślałam, że jest coś nie tak z moją Kropeczką, ale widzę, że nie tylko mój organizm tak reaguje na ciążę. Słyszałam kiedyś, że miód pomaga w rozwiązaniu problemu zaparć. Pozdrawiam
witam, no i chyba jest w dalszym ciągu dobrze - czuję się coraz gorzej, a to znaczy, że czuję się coraz lepiej, pewnie wiecie co mam na myśli. Mdłoości - szczególnie dziś rano okropniaste, myślałam że będę wymiotować, i teraz też mdłości, ale takie inne, nic mi nie smakuje, a co chwila jestem...
to ja też się dopiszę, choć na razie boję się bardziej niż cieszę. Niestety mam przykre doświadczenie, ponad 2 m-ce temu ciąża obumarła w 5 tc i boję się, że może się to powtózyć :-[...ale póki co staram się myśleć choć troszeczkę pozytywnie i dlatego wpisuję się do was - według wyliczeń (od...
ja też poszłam chyba za wcześnie bo 2 dni po terminie ale bałam sie, że coś sie stanie jak pójdę za poźno i może dobrze zrobiłam bo kazał mi leżeć i brać proszeczki na podtrzymanie. Dzięki waszym słowom nabieram spokoju, bardzo wam za nie dziękuję.
dziękuję, nawet nie wiesz jak bardzo mi są teraz potrzebne takie słowa. Trzymam sie jakoś i staram się baardzo myśleć pozytywnie, mam zdjęcie USG z wczoraj z małą Kropeczką i zaglądam do niego czasem...jak znajdziesz chwilę czasu (choć wiem, że mamy nie zawsze go mają) to napisz mi coś jeszcze...
witam. wczoraj byłam u lekarza ale zamiast czuć się spokojnie japo prostu odchodzę od zmysłów. Podczas badania ginek powiedział, ze zarodka nie może znależć ale jest jakaś Kropeczka i to pewnie jest to. @ powinna się była zacząć w zeszły piątek to może jest jeszcze po prostu bardzo wczesna ciaża...
bardzo bardzo też sie cieszę. W poniedziałek idę do lekarza i mam nadzieję, że dostanę długaaaśne zwolnionko, bo jestem tak zestresowana, że boję sie ruszać. Dziś pobolewa mnie trochę brzuch, kłuje od czasu do czasu i jestem przestraszona, najchętniej położyłabym się i leżała nieruchomo. Biorę...
udało się :D :D :D :D :D :D są dwie kreseczki, wprost szaleję z radości...w poniedziałek idę do lekarza, z tym duphastonem to jednak miałam rację. Dzwoniłam już do lekarza, zaraz po zobaczeniu na teście drugiej kreseczki i kazał mi zwiększyć dawkę do 3 dziennie + acard...ależ się cieszę.
tak jak obiecałam, cały czas "robię sobie zimny prysznic", to znaczy próbuję sobie to już za wczasu wytłumaczyć, że mogło się były nie udać...ale, jest jedno ale - mam tak nadęty brzych, że wygląda jak balon, i wystarczy, że pomyślę o jedzeniu to już się robi większy, skąd taki objawy w 22 dniu...
nie jest łatwo...a tak na prawdę to jest strasznie :-[ , z minuty na minutę zmienia sie zupełnie moje nastawienie, albo wychodzę z siebie szukając jakichś sygnałów, że się udało, za chwilę jestem uspokojona i wmawiam sobie, że na pewno się nie udało i szukam dobrych stron takiego stanu rzeczy...
to jednak napiszę coś jeszcze dziś. Właśnie zmierzyłam sobie gorączkę bo jakaś taka z dreszczami jestem i zimno mi przeokropnie - no i mam 37, czy myślicie, że to może być znak
dziękuję Ci, pewnie wiesz jak ważne są te słowa otuchy, jeszcze raz dziękuję. Dziś już kilka razy po wpisaniu sprawdzałam czy sie do mnie odezwałaś, bo tych słów trzymam się jak poręczy na stromych schodach...teraz o dziwo jestem w dobrym nastroju, zaczęłam poza tytm brać duphaston, tak na...
błagam niech ktoś mo pomoże bo to dopiero pierwszy dzień a ja wychodzę z siebie!!!! wiem, że już jest po owulacji i teraz przez dwa tygodnie będę wariować, szukać choćby najmniejszych sygnałów, że się powiodło, nie wiem jak ja to zniosę, najchętniej położyłabym się spać na cały ten czas. Nie...
witam dziewczynki, kolejny dzień (wieczór) starań za mną, kolejny przede mną. Jak zupełnie głupia zaczynam już szukać objawów tego, że się udało - kompletne szaleństwo, najgorsze jest to, że to kontrolowane szaleństwo, skoro to kontroluję to juz nie wiem jak moge to powstrzymać.
No nic, może...
tak właśnie zamierzam zrobić, gdybym nie musiała tu (w pracy) siedzieć już dawno wdrożyłabym mój plan!
Nuar jeżeli faktycznie było to poronienie to lepiej, że o tym nie wiedziałaś, przy kolejnej ciąży umierałabyś ze strachu. Ja już teraz się martwię, choć póki co dominuje uczucie podekscytowania...
zrobiłam dziś rano test owulacyjny, wyszły na nim dwie krechy a ta właściwa - grubasza i ciemniejsza od kontrolnej - to oznacza, że nadchodzą te dni, prawda ? zastanawiam się w takim razie, jak ja sobie to wytłumaczę, jeśli teraz nie zajdę w ciążę, przecież niemal wszystkie warunki są spełnione...
uczucie strachu tez nie jest mi obce. Boję się tym bardziej, że nie wiem co tak na prawdę było powidem poronienia, mam cichą nadzieję, że to była cytomegalia, ginek chyba też ma takie podejrzenie, ale nie wiem tego na pewno. To uczucie niepewności jest okropne. Tak sobie myślę, że jak już będe...
nie używam allegrowych. Kupiłam w aptece Clear...(nie pamiętam nazwy w tej chwili), kosztował 100zł, mimo, że nie wykazuje owulacji mam inne jej objawy - śluz i nabrzmiały brzuch na dole. Tak czy siak, podejmuję próbę, nie będę czekała na pozyt. wynik testu, może tym razem próba okaże sie skuteczna.
już od 3 dni "sprawdzam się" testem owulacyjnym, na razie wykazuje, że owulacja się nie zbliża. Rozpoczęłam badanie w 10 dniu cyklu, przy cyklach 29 dniowych.
Wiem na 100%, że ostatnim razem zaszłam w ciążę podczas zbliżenia, które mieliśmy 14 dnia cyklu.
Czy po poronieniu mój cykl będzie taki...
dziękuję za słowa pocieszenia, są one dla mnie bardzo ważne. Właśnie zaczyna mi się pierwsza miesiączka po poronieniu, zacznę odliczanie. Ja niestety nie moge liczyc na współpracę ze strony męża bo on nie jest zbyt chętny do powiększenia rodziny, jednak po tym co się wydarzyło wie, że ja już nie...
niestety nie jest to takie proste, sama wiesz. Staram się nie denerwować, dbam bardzo o to co jem (wcześniej niezbyt tym się przejmowałam), łykam kwas foliowy i odliczam dni do owulacji. Nie wiem kiedy ona tak na prawdę przyjdzie, nie jestem doświadczona w obserwowaniu organizmu, bo nigdy nie...
Witam Was wszystkie,
jestem tu pierwszy raz, choć czytałam wasze wpisy już wielokrotnie od ponad miesiąca.
Powód oczywisty - poronienie, tez mi się przytrafiło to nieszczęście. Ponieważ już mam dziecko i nie miałam w poprzedniej ciąży żadnych problemów było to dla mnie szokiem. Nie umiałam...