Kasiu to mnie zmartwiłaś tym spojeniem. Ostatnio mówiłam o swoim lekarce, że bardzo cierpię, ale ona stwierdziła, że nie widzi wskazań do cesarki i żebym nastawiała się raczej na poród sn. Mam nadzieję, że jak zajdzie taka potrzeba, to zrobią mi w porę cesarkę, bo nie chce być przykłuta do łóżka...