Dwa razy rodziłam siłami natury, bez znieczulenia. Nie żebym była jakąś heroską na siłę - po prostu nikt mi tego nie proponował, a sama też niewiele wiedziałam o znieczuleniu i moim prawie do niego.
Pierwszy poród trwał nieco ponad 4 godziny, a drugi 2... Zaznaczę, że straszono mnie cesarką, ze...