Kalina, zazdroszczę wyjazdu! Uwielbiam aktywny wypoczynek, a nie wylegiwanie się na plaży, bo to mnie nudzi ;-).
Ja już jestem po kawusi, małym śniadanku, prysznicu i ruszam do Stokrotki na zakupki. Minia, może mały spacerek dzisiaj? Anetki chyba nie ma, więc jak coś, daj znać. Pozdrowionka!!!!